Traple: Ustawa kaucyjna to szansa dla polskich firm

Ustawa kaucyjna, która weszła w życie w ubiegłym roku, a która ma zacząć obowiązywać 1 stycznia 2025 roku, to ogromne wyzwanie, ale i sukces środowiska, które może wreszcie wygra z obawą o koszty. Jest szansa na szybką i efektowną poprawę stanu środowiska naturalnego w Polsce. Ustawa nie jest idealna i wymaga korekt, lecz jej główne zapisy są już implementowane – na polskim rynku powstają przedsiębiorstwa, które budują system kaucyjny, ponosząc znaczne wydatki na inwestycje.

Publikacja: 26.02.2024 10:51

Koniec z wyrzucaniem plastikowych butelek do śmieci. Rząd wprowadza system kaucyjny

Koniec z wyrzucaniem plastikowych butelek do śmieci. Rząd wprowadza system kaucyjny

Foto: Adobe Stock

17 sierpnia Sejm RP przyjął ustawę wprowadzającą system kaucyjny w Polsce. Dzięki bardzo szerokim konsultacjom społecznym zorganizowanym przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, udało się wypracować kompromisowe przepisy zaakceptowane przez większość środowiska związanego z gospodarką opakowaniami i odpadami opakowaniowymi w Polsce, przy wsparciu organizacji ekologicznych. Głównym założeniem systemu ma być jego powszechność, a więc możliwość oddania opakowań objętych kaucją, bez konieczności okazania paragonu i w możliwie prosty dla konsumenta sposób. Systemem objęte będą:

· jednorazowe butelki z tworzyw sztucznych po napojach o pojemności do 3 l.

· szklane butelki wielorazowego użytku po napojach do 1,5 l.

· puszki metalowe po napojach o pojemności do 1 l.

Do tych opakowań doliczona zostanie kaucja. Zwrot możliwy będzie m.in. w sklepach, obowiązkowy dla dużych podmiotów o powierzchni sprzedaży powyżej 200 m2, mniejsze jednostki handlowe będą mogły przystąpić do systemu dobrowolnie.

Bardzo ważnym zapisem, stanowiącym jądro regulacji, a który budził największe spory, jest oparcie systemu kaucyjnego na więcej niż jednym operatorze. Jest to nowoczesne rozwiązanie, które odsuwa groźbę monopolizacji sektora przez jednego gracza, stworzonego przez największych, którzy narzucą konsumentom, regulatorowi oraz podmiotom działającym na rynku swoje nienegocjowalne zasady gry.

Zwolennicy monopolu powoływali się na rozwiązania stosowane w krajach, które systemy kaucyjne wprowadziły wcześniej. Straszyli chaosem. Problem w tym, że od takich rozwiązań obecnie się odchodzi, a projekty nowych unijnych regulacji dopuszczają powstanie konkurencji. Monopol to bowiem zawsze korzyści dla monopolisty, kosztem reszty uczestników – konsumentów oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Dlatego choćby niemiecki system kaucyjny poszedł w kierunku demonopolizacji.

Dziś ten spór w Polsce wydaje się już zamknięty. Wiadomo już co najmniej o kilku podmiotach, tworzonych przez pojedynczych graczy lub konsorcja, kolejne zapowiadają wejście na rynek. Firmy te są tworzone przez organizacje odzysku i wprowadzających opakowania. Budują struktury, systemy informatyczne, inwestują w kaucjomaty etc. Wbrew kasandrycznym wizjom, system ruszy, bo wielu zabrało się do pracy. Tego nie można zmarnować.

Czytaj więcej

System kaucyjny coraz bliżej, a wciąż brakuje zasad odbioru pustych butelek

System kaucyjny. Regulacja tworzy potencjał

Decyzja o oparciu polskiego systemu kaucyjnego na wielu operatorach, poza opisanymi wyżej pozytywami wynikającymi z braku monopolu, ma jeszcze jeden bardzo ważny aspekt, mało zauważalny przez decydentów. A mianowicie daje szansę polskim firmom działającym na rynku zbiórki i przetwarzania odpadów , na rozwój i budowę nowych kompetencji.

Wiele obaw mają firmy działające w branży zbiórki odpadów komunalnych gdyż potencjalnie „tracą” najcenniejszy surowiec, który ma być teraz zbierany przez system kaucyjny – puszki aluminiowe i butelki PET. Jednak właśnie system oparty o kilku operatorów daje największe szanse na włączenie polskich zakładów komunalnych jako partnerów, którzy zrealizują logistykę i sortowanie na swoim obszarze. Monopol wybierze jako podwykonawcę wielki koncern z Zachodu, zamykając naszym firmom drogę do rozwoju. Nie dajmy sobie wmówić, że nam samym się nic nie uda.

Ustawa przynosi także kolejny, niezamierzony efekt. Dzięki niej powstają już jak grzyby po deszczu m. in. polscy producenci maszyn kaucyjnych. Są o wiele tańsi niż wielkie firmy z Zachodu. Bez wielu operatorów nie mieli by szans na sprzedaż swoich maszyn. To bardzo ważny aspekt.

Polski sektor działający w szeroko rozumianej branży ochrony środowiska od początku budował się wraz z nowymi regulacjami, wynikającymi głównie z implementacji przepisów unijnych. Pojawiały się kolejne obowiązki, kolejne nisze rynkowe, które wypełniali polscy przedsiębiorcy, których firmy nabywały nowe kompetencje, inwestowały i rosły. Rodzime firm z małych garażowych podmiotów przekształcały się w duże, profesjonale podmioty. Regulacja tworząca system kaucyjny w Polsce podąża tą drogą. Nie oddała polskiego rynku monopolowi, lecz pozwala krajowym przedsiębiorstwom dokonać kolejnego skoku, a poprzez zachowanie konkurencji, chroni obywateli przed nieuzasadnionym wzrostem kosztów systemu. Już dziś widać, że wiele krajowych podmiotów zamierza wykorzystać tę możliwość.

Czytaj więcej

Zmiany w systemie gospodarowania odpadami

Co do poprawki w ustawie kaucyjnej

Z uwagi na powyżej przytoczone argumenty – a uważam, że wypowiadam się w imieniu zdecydowanej większości rynku – ustawa nie jest „bublem prawnym, wymagającym napisania od nowa”. Takie twierdzenia, dzięki Bogu coraz rzadsze, formułują w mojej opinii jedynie nieutuleni w żalu zwolennicy monopolu. Przy tym nie zważają oni na faktu, że ich postulaty uniemożliwiłyby wdrożenie na czas unijnych regulacji. Nie chcę przy tym wspominać o kosztach środowiskowych takiej „wywrotki” systemu. Organizacje ekologiczne przestrzegają przed taki scenariuszem.

Co więc należy zmienić, aby system zafunkcjonował sprawniej? Na pewno uszczegółowienia wymaga kwestia współpracy pomiędzy podmiotami reprezentującymi, a także doprecyzowanie rozliczeń pomiędzy nimi. Jest to kwestia możliwa do rozwiązania i mamy na to, jako branża, konkretne propozycje. Myślę również, że bardzo ważną korektą byłoby doprecyzowanie, że kaucja podąża za produktem i będzie pobierana na każdym etapie jego sprzedaży. Zapewni to przejrzystość i zamknie cykl obiegu kaucji pobranej i zwróconej.

Wejście systemu kaucyjnego w życie. Czas goni nas

Na koniec odniosę się do postulowanej przez niektórych kwestii odroczenia wejścia systemu kaucyjnego w życie. Czas który pozostał, choć krótki, jest dobrze pożytkowany przez podmioty, które chcą stać się jego częścią. Z rozmów z przedstawicielami branży wiem, że firmy budują już zaplecze organizacyjne, finansowe, logistyczne czy informatyczne, aby być gotowym na 1 stycznia 2025 roku – środowisko tego od nas oczekuje. Uważam, że jako branża zdążymy i system będzie gotowy. Jednak przesuniecie terminu o np. sześć miesięcy, też nie byłoby katastrofą. Trzeba zrozumieć skalę wyzwań i obawy niektórych uczestników rynku. Ważne, żebyśmy już ostatecznie wiedzieli, jakie jeszcze mogą nas czekać zmiany, tak aby można było podejmować wiążące decyzje gospodarcze konieczne do przygotowania systemu.

***

Aleksander Traple, wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ochrony Środowiska, zrzeszającej ponad 100 podmiotów – wprowadzających opakowania, organizacji odzysku i zbierających odpady. Przedsiębiorca od ponad 20 lat współtworzący branżę ochrony środowiska w Polsce. Prezes Biosystem SA.

17 sierpnia Sejm RP przyjął ustawę wprowadzającą system kaucyjny w Polsce. Dzięki bardzo szerokim konsultacjom społecznym zorganizowanym przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, udało się wypracować kompromisowe przepisy zaakceptowane przez większość środowiska związanego z gospodarką opakowaniami i odpadami opakowaniowymi w Polsce, przy wsparciu organizacji ekologicznych. Głównym założeniem systemu ma być jego powszechność, a więc możliwość oddania opakowań objętych kaucją, bez konieczności okazania paragonu i w możliwie prosty dla konsumenta sposób. Systemem objęte będą:

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie Prawne
Ewa Łętowska: Złudzenie konstytucjonalisty
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Podsłuchy praworządne. Jak podsłuchuje PO, to już jest OK
Opinie Prawne
Antoni Bojańczyk: Dobra i zła polityczność sędziego
Opinie Prawne
Tomasz Pietryga: Likwidacja CBA nie może być kolejnym nieprzemyślanym eksperymentem
Opinie Prawne
Marek Isański: Organ praworządnego państwa czy(li) oszust?