Marek Kobylański: Ten słabszy cyklista

Równouprawnienie rowerzysty na drodze powinno oznaczać także równą odpowiedzialność za łamanie przepisów.

Publikacja: 11.08.2023 03:00

Marek Kobylański: Ten słabszy cyklista

Foto: AdobeStock

Cykliści chętnie przypominają o swoich prawach. Tymczasem ostatnie dane pokazują po raz kolejny, że wielu z nich jest na bakier z przepisami. Tym razem rośnie liczba wykroczeń za przejazdy przez przejścia dla pieszych. Niestety, to niejedyne z przewinień, jakich dopuszczają się rowerzyści.

Jadąc autem, trzeba uważać na tych z nich, którzy za nic mają sygnalizację świetlną, oraz tych, którzy w jednym momencie jadą po chodniku, nagle niespodziewanie wjeżdżają na ulicę, a za chwilę wskakują na ścieżkę rowerową. Nie jeden raz to refleks kierowców pozwala uniknąć poważnego wypadku.

Czytaj więcej

Rowerzyści na przejściach omijają prawo

Codziennie obserwuję jedno z dużych warszawskich skrzyżowań i mam wrażenie, że gdyby ustawiła się tam policja i zaczęła zwracać uwagę na to, co wyprawiają rowerzyści, w ciągu godziny nałożyłaby więcej mandatów niż w takim samym czasie na wylotówce ze stolicy podczas wakacyjnego szczytu, łapiąc na wykroczeniach kierowców. Standardem są amatorzy dwóch kółek poruszający się po ścieżce rowerowej i przejeżdżający na czerwonym świetle oraz ci, którzy nie zważają na ludzi idących przez przejścia wyznaczone na drodze dla rowerów.

Oczywiście większość rowerzystów jeździ, jak należy. No tak, tylko jak zdyscyplinować tych, którzy tak nie robią? Owszem, grożą im mandaty. Tylko że gdyby cyklista zebrałby ich nawet kilka w roku, i tak mógłby jeździć dalej.

Podobno kierowca i rowerzysta to równoprawni uczestnicy ruchu drogowego, przy czym cyklista to ten słabszy. Dlatego właśnie kontrola zachowań rowerzystów służyć powinna wymuszeniu na nich przestrzegania przepisów. Bo jeśli tego nie robią, może się to zakończyć dla nich tragicznie przy zderzeniu z samochodem. Natomiast spotkanie rowerzysty z pieszym może się skończyć tragicznie dla tego drugiego. Równouprawnienie na drodze powinno oznaczać równą odpowiedzialność za łamanie przepisów. Wtedy na drogach będzie bezpieczniej.

Cykliści chętnie przypominają o swoich prawach. Tymczasem ostatnie dane pokazują po raz kolejny, że wielu z nich jest na bakier z przepisami. Tym razem rośnie liczba wykroczeń za przejazdy przez przejścia dla pieszych. Niestety, to niejedyne z przewinień, jakich dopuszczają się rowerzyści.

Jadąc autem, trzeba uważać na tych z nich, którzy za nic mają sygnalizację świetlną, oraz tych, którzy w jednym momencie jadą po chodniku, nagle niespodziewanie wjeżdżają na ulicę, a za chwilę wskakują na ścieżkę rowerową. Nie jeden raz to refleks kierowców pozwala uniknąć poważnego wypadku.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie Prawne
Paweł Litwiński: Jak chroni się dane w sądach? Cóż…
Opinie Prawne
Prof. Pecyna o zabezpieczeniu TK i reakcji komisji ds. Pegasusa: "Pogłębianie chaosu"
Opinie Prawne
Jan Skoumal: Czy obowiązuje nas nowelizacja języka polskiego?
Opinie Prawne
Kazus Szmydta. Wypadek przy pracy sądownictwa administracyjnego czy pytanie o jego sens?
Opinie Prawne
Prof. Marek Safjan: Prawo jest jak kostka Rubika