Reklama

Rekompensaty dla ofiar mobbingu powinny być wyższe, by odstraszać

Rozmowa | Daniel Książek , radca prawny z kancelarii Książek & Bigaj

Publikacja: 31.03.2016 08:47

Daniel Książek

Daniel Książek

Foto: materiały prasowe

Rz: Czy milion złotych rekompensaty za mobbing to dużo?

Daniel Książek: Mnie nie szokuje, bo spotkałem się już nawet z kilkakrotnie większymi roszczeniami. Tu kwota roszczenia wynikała z wysokiej pozycji pracownika w hierarchii firmy. Skończyło się jednak na bardzo korzystnej dla mobbowanego ugodzie na nieco mniej pieniędzy.

Jak pracodawcy mogą skutecznie przeciwdziałać mobbingowi, by uniknąć tak niebotycznych roszczeń?

Problem z mobbingiem polega na tym, że odbywa się on w relacji między pracownikami. Sąd Najwyższy przyjmuje, że wystarczy, aby pracodawca dochował szczególnej staranności w przeciwdziałaniu mobbingowi. Wiele firm wprowadza więc u siebie specjalne procedury antymobbingowe i szkoli pracowników. W większości przypadków takie procedury to jednak fikcja, która nie uratuje firmy przed odpowiedzialnością. Poza tym pracownik nie musi korzystać z procedury zgłaszania mobbingu pracodawcy, tylko od razu skierować sprawę do sądu. Najczęściej chce w ten sposób uzyskać od pracodawcy pieniądze poprzez zawarcie ugody.

Czy ugoda to dobre zakończenie takiej sprawy?

Reklama
Reklama

Dla pracownika to najkorzystniejsze rozwiązanie, bo szybko uzyskuje rekompensatę. Dla pracodawcy najgorsze, bo tylko zachęca innych do składania podobnych pozwów. Dlatego zawsze zalecam walkę w takich sprawach do końca. Często bowiem zarzuty o mobbing są bezpodstawne. Szczególnie gdy w ten sposób pracownik chce uzyskać dodatkowe pieniądze po rozstaniu z firmą.

Jak wygląda proces w sądzie w sprawach o mobbing?

Takie procesy są długotrwałe, ponieważ często wymagają przesłuchania wielu świadków. Bywa, że po kilku latach spędzonych w sądzie były pracownik bez wsparcia prawnika wygrywa 10 tys. zł rekompensaty za mobbing. Nasze sądy bardzo nisko wyceniają krzywdę pracownika. A przecież rekompensata za mobbing powinna też pełnić funkcję odstraszającą dla innych pracodawców.

—rozmawiał Mateusz Rzemek

Opinie Prawne
Sławomir Wikariak: Śmierć mObywatela jest nieunikniona
Opinie Prawne
Szymaniak: Zastraszyć a resztę przekupić, czyli atomowa wersja ustawy kagańcowej
Opinie Prawne
Marcin Tomasik, Filip Gołba: Reklama aptek. Wykonanie wyroku TSUE czy „zakaz 2.0”?
Opinie Prawne
Marek Kobylański: Granica dla braku przyzwoitości
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama