Rz: Czy milion złotych rekompensaty za mobbing to dużo?
Daniel Książek: Mnie nie szokuje, bo spotkałem się już nawet z kilkakrotnie większymi roszczeniami. Tu kwota roszczenia wynikała z wysokiej pozycji pracownika w hierarchii firmy. Skończyło się jednak na bardzo korzystnej dla mobbowanego ugodzie na nieco mniej pieniędzy.
Jak pracodawcy mogą skutecznie przeciwdziałać mobbingowi, by uniknąć tak niebotycznych roszczeń?
Problem z mobbingiem polega na tym, że odbywa się on w relacji między pracownikami. Sąd Najwyższy przyjmuje, że wystarczy, aby pracodawca dochował szczególnej staranności w przeciwdziałaniu mobbingowi. Wiele firm wprowadza więc u siebie specjalne procedury antymobbingowe i szkoli pracowników. W większości przypadków takie procedury to jednak fikcja, która nie uratuje firmy przed odpowiedzialnością. Poza tym pracownik nie musi korzystać z procedury zgłaszania mobbingu pracodawcy, tylko od razu skierować sprawę do sądu. Najczęściej chce w ten sposób uzyskać od pracodawcy pieniądze poprzez zawarcie ugody.
Czy ugoda to dobre zakończenie takiej sprawy?