Reklama

Jan Zielonka: Ważne pytania, trudne wybory

Czy prezydent był w stanie wypracować i realizować polską rację stanu?
Jan Zielonka: Ważne pytania, trudne wybory

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Niektóre media sugerują, że pięcioletni dorobek prezydenta Polski w polityce zagranicznej określi spotkanie Duda–Trump w Białym Domu. Czy polski prezydent będzie siedział, czy w kuckach podpisywał jakiś wspólny dokument? Takie myślenie pasuje do rzeczywistości wirtualnej, w której fotomontaż buduje lub rujnuje kariery polityczne, lecz z realną polityką zagraniczną ma to mało wspólnego. Podpisywanie czegoś w kuckach jest kuriozalne, lecz jeśli chcemy ocenić, czy prezydent Polski właściwie spełnia swoje funkcje, to powinniśmy zadać bardziej poważne pytania niż te odnośnie do krzesła za stołem.

Po pierwsze, należy spytać, czy prezydent był w stanie wypracować i realizować polską rację stanu. Racja stanu dotyczy państwa, a nie tylko tej czy tamtej partii. I jest tym, co powinno łączyć, a nie dzielić Polaków. Racja stanu nie jest dana raz na zawsze, lecz wynika z politycznego dialogu i przetargu. Czy prezydent próbował rozmawiać z opozycją na temat wspólnej polskiej racji stanu? Czy konsultował swoje zagraniczne podróże, deklaracje i negocjacje z różnymi polskimi środowiskami? Czy podpisane przez niego umowy międzynarodowe odzwierciedlają wolę narodu, nie tę odgadywaną w Pałacu Prezydenckim, lecz tę wypracowaną wspólnie z narodem?

Powyższe prowadzi do pytań o umiejętności dokonywania trudnych wyborów. Niestety w polityce zagranicznej nie można być przyjacielem wszystkich. Tak się złożyło, że obecny prezydent Stanów Zjednoczonych nie pała miłością ani do UE, ani do Niemiec. Czy prezydent Polski może nam powiedzieć, jakiego wyboru dokonał w tym sporze? Przecież jego rozmowy w Białym Domu nie są tylko o pogodzie. Czy w kwestii stosunków z Rosją Andrzej Duda bierze stronę prezydenta Trumpa czy kanclerz Merkel? Czy spiskuje w Białym Domu przeciwko UE, czy też UE broni? Czy bezpieczeństwo Polski wymaga silnego NATO czy zakupu drogiej amerykańskiej broni? Odpowiedź na te pytania pokaże, czy prezydent Polski mówi w imieniu wielu, by nie powiedzieć większości Polaków.

Na koniec parę pytań o kształtowanie obrazu Polski za granicą. Czy atak na „ideologię” LGBT przyczynia się do umacniania wizerunku Polski w świecie? Czy prezydent popiera antysemickie ekscesy niektórych swoich popleczników? Czy uważa, że Polska powinna przestrzegać prawa człowieka, w tym prawa uchodźców? Czy spór z Komisją Europejską na temat sądów i praworządności osłabia czy wzmacnia wizerunek państwa w Europie?

Celowo nie sugeruję odpowiedzi na postawione pytania. Proszę ocenić samemu – taka próba da lepsze efekty niż śledzenie przepychanki politycznej. Jeśli jednak Andrzej Duda ubiega się o kolejną kadencję, to powinien wyborcom powiedzieć, co konkretnie w polityce zagranicznej osiągnął i w czyim imieniu działał.

Reklama
Reklama

Autor jest profesorem na uniwersytetach w Wenecji i Oksfordzie

Opinie polityczno - społeczne
Komisja do zbadania pedofilii w Kościele powstała – czy spełni oczekiwania?
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Opinie polityczno - społeczne
Jacek Nizinkiewicz: Wielki plan prezydenta Nawrockiego. PiS może wygrać wybory, ale nie zdecyduje o wyborze premiera
Opinie polityczno - społeczne
Polska chce własnej broni atomowej? Jacek Czaputowicz: USA szybko to zablokują
felietony
Zuzanna Dąbrowska: Dlaczego program SAFE to idealne pole do politycznej bitwy?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama