Wołodymyr Zełenski jest przykładem człowieka, który potrafił robić rzeczy niemożliwe. Gdy w 2018 r. pojawiły się pogłoski o tym, że artysta kabaretowy i główny bohater serialu „Sługa Narodu” (o uczciwym prezydencie walczącym z korupcją) zamierza ubiegać się o najwyższy urząd w kraju, został wyśmiany, a sondaże nie dawały mu żadnych szans na zwycięstwo z takimi dinozaurami ukraińskiej polityki jak Julia Tymoszenko czy Petro Poroszenko. Nie tylko zmiażdżył wszystkich konkurentów, ale i wprowadził do parlamentu nowe ugrupowanie, które po raz pierwszy w historii kraju zdobyło większość i miało nieograniczoną władzę.