Kiedy wpisałam w wyszukiwarkę hasło: „dyplomacja twitterowa”, mojemu zdziwieniu nie było końca. Pierwsza pozycja: repozytorium Uniwersytetu Jagiellońskiego, praca licencjacka o antydyplomacji na przykładzie wpisów opublikowanych w serwisie X (dawniej Twitter) przez ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Niżej – artykuł, który można pobrać ze strony Uniwersytetu Gdańskiego. I linki prowadzące do rozmaitych portali. Ale właściwie czemu zdziwiło mnie to, że zjawiskiem zajmują się dziś uczelnie? „Dyplomacja twitterowa” weszła do języka.