Reklama

Michał Szułdrzyński: Sondaż o rządzie. Tusk, Sikorski i Bodnar. Kogo Polacy oceniają najlepiej

Jeśli Donald Tusk i jego rząd chcą lepszych ocen, muszą przekonać wyborców swoją ciężką pracą. Wyborcy zamiast politycznych sztuczek chcą dowodów, że Polska się rozwija, a także staje się zarówno nowocześniejsza, jak i uczciwsza.

Aktualizacja: 21.06.2024 15:47 Publikacja: 20.06.2024 04:30

Posiedzenie rządu

Posiedzenie rządu

Foto: PAP/Piotr Nowak

Najnowszy sondaż IBRiS zawierający ocenę członków rządu przynosi kilka złych wiadomości dla większości osób, które zdecydowały się na to, by przyjąć zaproszenie od Donalda Tuska.

Sondaż: Tusk, Sikorski, Bodnar  kogo Polacy oceniają najlepiej

Po pierwsze osobą, która ma najwyższy odsetek pozytywnych ocen, jest sam premier. To głównie na jego osobistym wizerunku opiera się cała koalicja 15 października. To on prowadził ostatnią kampanię wyborczą Koalicji Obywatelskiej, to on wygrał, to on jest szefem, ale też i główną twarzą rządu. Dość przypomnieć, że nawet nie ma rzecznika, z obywatelami komunikuje się za pomocą swoich kont na platformach społecznościowych, z rzadka udzielając wywiadów mediom.

Dla koalicji 15 października nie istnieje droga na skróty, która pomoże jej zapracować na dobre oceny Polaków

Po drugie niemal nikomu nie udało się zbudować poparcia na udziale w rządzie. Pierwsze trzy osoby w rankingu: Donald Tusk, Radosław Sikorski i Adam Bodnar, miały zbudowaną rozpoznawalność i markę jeszcze przed powołaniem tego rządu. Jeśliby uznać, że ktoś na wejściu do rządu zyskał, to byłby to szef MSZ, który dzięki swojemu stanowisku mógł zaprezentować się na kilku świetnie ocenianych wystąpieniach międzynarodowych – między innymi w ONZ – i umocnić swoją pozycję jastrzębia wobec Rosji. Adam Bodnar miał wyrobioną markę jako wybitny prawnik wcześniej, zaś sprawując urząd ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego potrafił opierać się politycznym naciskom tych, którzy chcieliby, by w rozliczaniu afer rządów PiS iść na skróty i nad zasady praworządności przedkładać polityczną efektowność.

Których ministrów Polacy oceniają najgorzej?

Wielu ministrów jednak na obecności w rządzie straciło. Niegdyś jeden z najlepiej ocenianych i budzących społeczną sympatię polityków Władysław Kosiniak-Kamysz ma o 10 punktów procentowych więcej krytyków niż zwolenników. Choć wydawało się, że podczas wojny stanowisko szefa MON to trampolina do kariery, wysoka temperatura sporu politycznego, polaryzacja i obiektywnie trudna sytuacja – zarówno w kontekście w wojny w Ukrainie, jak i na granicy z Białorusią – sprawiły, że Kosiniak-Kamysz ma dziś nad czym myśleć. A jeśli już o polaryzacji mowa, widać, jak słabo oceniani są ministrowie, których na cel wzięła prawicowa opozycja czy sprzyjające jej media. Wysoki odsetek negatywnych ocen Kosiniaka-Kamysza, Pauliny Hennig-Kloski, Izabeli Leszczyny czy samego Tuska, pokazuje, że postaci, które opozycja bierze na celownik, muszą liczyć się ze słabnącym zaufaniem.

Reklama
Reklama

Ale nie było to też łatwe pół roku. Dwa miesiące musiał czekać Tusk i jego ludzie, by przejąć rządy, i gdy to się stało, niewiele pozostało już z wyborczego entuzjazmu z 15 października. Dopiero wygrana – o włos, ale jednak – 9 czerwca dodała wiatru w żagle KO. Bo Lewica i Trzecia Droga nie mają za bardzo z czego się cieszyć.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Wynik idealny dla Donalda Tuska. Dla Jarosława Kaczyńskiego też. Dlaczego?

Czy można mieć dobre oceny w tak trudnych czasach?

Stare powiedzenie mówi, że nigdy nie ma drugiej okazji, by zrobić dobre pierwsze wrażenie. Jeśli Donald Tusk chce lepszych not, musi przekonać Polaków ciężką pracą. W tak trudnej sytuacji geopolitycznej, ale też i finansowej, w czasie pełzającego kryzysu migracyjnego żadne piarowskie sztuczki nie pomogą. Wyborcy chyba nie chcą już igrzysk. Chcą widzieć, że Polska zmienia się na lepsze, że staje się nowocześniejsza, ale i uczciwsza. Dla koalicji 15 października nie istnieje droga na skróty, która pomoże jej zapracować na dobre oceny Polaków.

Opinie polityczno - społeczne
Estera Flieger: Komu podziękować za transformację
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Gdyby Rosjanie finansowali dziś Leszka Millera, użyliby bitcoina
Opinie polityczno - społeczne
Stanisław Żaryn: Strategia bezpieczeństwa USA? Histeria niewskazana, niepokój uzasadniony
Analiza
Rusłan Szoszyn: Łukaszenko uwolnił opozycjonistów. Co to oznacza dla Białorusi
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Opinie polityczno - społeczne
Michał Szułdrzyński: Świat jako felieton Donalda Trumpa
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama