Reklama
Rozwiń

Cichocki: Piekło kanclerz Merkel

Szczyt G20 w Hamburgu miał być dla Angeli Merkel łatwym sukcesem.

Aktualizacja: 10.07.2017 16:02 Publikacja: 09.07.2017 20:25

Marek A. Cichocki

Marek A. Cichocki

Foto: archiwum prywatne

Jeszcze na dzień przed jego rozpoczęciem, kiedy Donald Trump był entuzjastycznie witany w Warszawie, pani kanclerz powtarzała, że spodziewa się bardzo trudnych i mozolnych negocjacji w sprawie handlu i klimatu. W ten sposób budowała korzystny dla siebie wizerunek zatroskanej globalnymi problemami przywódczyni, która dźwiga na swych barkach odpowiedzialność za losy świata. Po ostatniej wizycie Trumpa w Europie – w Brukseli oraz na Sycylii podczas szczytu G7 – Berlin nie ustawał w wysiłkach, aby stworzyć wrażenie, że jest jedynym ośrodkiem zdolnym wyznaczać kierunki rozwoju Zachodu. Jednak tym razem sprawy nie poszły po myśli Merkel.

Już za 19 zł miesięcznie przez rok

Jak zmienia się Polska, Europa i Świat? Wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i historia w jednym miejscu i na wyciągnięcie ręki.

Subskrybuj i bądź na bieżąco!

Opinie polityczno - społeczne
Estera Flieger: Jak łatwo w Polsce wykreować nieistniejące problemy. Realne pozostają bez rozwiązań
Opinie polityczno - społeczne
Tomasz Krzyżak: Zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw ma sens
Opinie polityczno - społeczne
Jędrzej Bielecki: Populizm zabija strefę Schengen
felietony
Szantażowanie Hołowni, czyli szlachta składa protesty wyborcze
analizy
Michał Kolanko: Dlaczego Szymon Hołownia nie gra w wyborczy scenariusz PO?