Projekty grantów piszą szybko i sprawnie. Często przepisują poprzednie podanie o grant, zmieniają nazwę kraju, dodają ilość „treningów" i podnoszą koszty, zwłaszcza własne. Projekt ma kilka bitych stron, czasem kilkanaście, i musi z tego wynikać, że ktoś będzie kogoś uczył, czego ten nieborak nie umie i nawet nie wie, że nie wie. W większości podań o granty dominuje modna w danym roku poprawność polityczna.
Kiedyś życie było i łatwiejsze, i zabawniejsze, i prostsze. Ludzie sami wiedzieli, co chcą zrobić, i należało jedynie do nich dotrzeć i im w tym pomóc.