Reklama
Rozwiń
Reklama

Szaleństwo bitcoina

Finansowym zjawiskiem ostatnich lat jest niewątpliwie bitcoin. Kryptowaluta – czyli pieniądz powstały w internecie, dzięki coraz szerszej akceptacji użytkowników, którzy godzą się przyjmować go jako zapłatę za swoje usługi.
Szaleństwo bitcoina

Foto: shutterstock

Bez zgody, bez udziału i bez kontroli jakiegokolwiek państwa lub organizacji międzynarodowej. Stworzony przez tajemniczego pana Satoshi Nakamoto, kreowany (podobno) w sposób automatyczny, przez algorytm (a więc wolny od politycznych nacisków na dodruk lub spowolnienie dodruku). Przejrzysty dzięki technologii blockchain, która umożliwia pełny i niemożliwy do sfałszowania zapis wszystkich transakcji dokonywanych z jego użyciem. Jak się często twierdzi – zapowiedź nowych czasów, kiedy do świata pieniądza powróci stabilność i przejrzystość podobna do tej, którą dawała kiedyś złota waluta. I kiedy okaże się, że w świecie globalnej sieci do emisji i obrotu pieniądzem nie potrzeba nam rządów, banków centralnych ani instytucji finansowych.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama