Pośrednicy nieruchomości to jedna z tych grup zawodowych, którym obrywa się nader często. Za wygórowane – zdaniem klientów – zarobki, za zbyt małe zaangażowanie w pracę, która zdaniem wielu sprowadza się do pokazywania nieruchomości. „Skasował mnie na kilkadziesiąt tysięcy złotych za przekazanie adresu” – to częsta recenzja pracy agentów.

Czytaj więcej

Koniec podwójnych prowizji dla pośredników nieruchomości

Prowizje od obu stron transakcji

To prawda, w tym zawodzie są niekompetentne osoby, które wpuściła na rynek deregulacja z 2014 r. Ale jest też cała rzesza superprofesjonalnych, rzetelnych, uczciwych, świetnie znających rynek nieruchomości pośredników, którzy muszą się bić w piersi za cudze grzechy.

Reformy od dawna zapowiada Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRIT). W projekcie, który resort właśnie pokazał, znalazł się m.in. zakaz pobierania podwójnych prowizji – od sprzedającego i od kupującego. Pośrednik, by uniknąć podejrzenia o konflikt interesów, miałby reprezentować tylko jedną ze stron transakcji. MRIT chce też doprecyzować obowiązki pośrednika, proponując, by w ustawie zapisać katalog czynności, które obowiązkowo ma wykonać. Agent nie mógłby też pokazywać oferty nieruchomości, nie mając umowy z jej właścicielem.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Nadciąga rewolucja na rynku pośrednictwa w nieruchomościach?

Pro

Z rynku pośrednictwa powinny zniknąć przypadkowe osoby 

Rynek pośrednictwa z pewnością wymaga uzdrowienia. Osoby bez wiedzy, bez przygotowania, powinny z niego zniknąć. Czy w reformie rynku w tym zakresie pomoże zakaz podwójnych prowizji? Niekoniecznie. Trzeba pamiętać, że korzystanie z usług pośrednika nie jest obowiązkowe. Nie znaczy to, oczywiście, że rynek ten ma być nieprzejrzysty. Przeciwnie, klient – i sprzedający, i kupujący – musi wiedzieć, za co płaci.

Sami agenci mówią, że „w nowoczesnym modelu pośrednik nie jest adwokatem ani sprzedającego, ani pełnomocnikiem kupującego, a jego rolą jest stworzenie warunków do zawarcia transakcji na akceptowalnych i bezpiecznych zasadach dla obu stron”.

Na rynku działają też pośrednicy, którzy od dawna pobierają wynagrodzenie tylko od jednej ze stron. Nic nie stoi na przeszkodzie, by już dziś korzystać z takich właśnie agencji. Klient może wybierać. 

Czytaj więcej

Jak Polacy wybierają pośredników. Co jest dla nich najważniejsze?

Wątpliwości może budzić proponowany katalog obowiązkowych czynności. Co w sytuacji, gdy do pośrednika trafi mieszkanie, które spełnia wszystkie wymagania jednego z klientów? Agent powinien wtedy doprowadzić do szybkiej transakcji, ku zadowoleniu obu stron, czy wykonać wszystkie czynności „z katalogu”? Oczywiście, wszystko zależy od listy zadań (zdarza się, że pośrednik nie sprawdza stanu nieruchomości). 

Przyklasnąć można pomysłowi zakazu zamieszczania ogłoszeń bez zawartej umowy z właścicielem nieruchomości. Przywłaszczanie sobie cudzych ofert psuje rynek, utrudniając życie klientom, którzy muszą się przedzierać przez gąszcz pączkujących ogłoszeń.