Reklama

Prof. Jasiński: Partnerstwo na rzecz innowacji

Jak wzmocnić szanse inicjatywy ministra finansów i gospodarki Innovate Poland? Potrzebny jest odpowiedni model partnerstwa.

Publikacja: 03.02.2026 05:28

Na rynku innowacji w Polsce ma się pojawić nowe grono inwestorów kapitałowych

Na rynku innowacji w Polsce ma się pojawić nowe grono inwestorów kapitałowych

Foto: Adobe Stock

Do zaprezentowania Czytelnikom „Rzeczpospolitej” koncepcji modelu partnerstwa na rzecz innowacji skłonił mnie interesujący tekst Anny Ogonowskiej-Rejer „Partnerstwa na rzecz innowacji” („Rzeczpospolita”, 4.11.2025). W pełni solidaryzuję się z głównym przesłaniem jej artykułu, że „budowanie partnerstw na rzecz innowacji (…) może w istotny sposób wspierać rozwój gospodarczy kraju w nadchodzących latach”. Przedstawię więc autorską koncepcję modelu partnerstwa na rzecz innowacji dla podmiotów z sektora MŚP (została ona po raz pierwszy w Polsce zaprezentowana w „Przeglądzie Organizacji”, 8/2013).

Badacze działalności innowacyjnej mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw zidentyfikowali liczne bariery, wśród których zasadniczą przeszkodą jest słaba współpraca tych firm z jednostkami otoczenia gospodarczego. Dużo jest takich przedsiębiorstw, które czują się wręcz osamotnione na scenie innowacji. Z kolei z badań ankietowych przeprowadzonych przeze mnie wynika m.in., że małe firmy potrzebują doinformowania, swoistej opieki ze strony instytucji otoczenia biznesu, zainteresowania ze strony administracji samorządowej. Krótko mówiąc, innowator potrzebuje sojuszników. W takiej sytuacji może być przydatna właśnie koncepcja partnerstwa dla innowacji, w którym mogą uczestniczyć opisani niżej partnerzy.

Od użytkownika innowacji…

W świecie innowacji i tworzenia wartości najważniejszym uczestnikiem takiego partnerstwa staje się potencjalny, przyszły użytkownik innowacji, np. konsument. Od niego zwykle zaczyna się i na nim się kończy swoista pętla marketingowa. Zaspokojenie potrzeb użytkownika – nie obecnego, ale przyszłego – powinno być głównym imperatywem działalności innowacyjnej, chociaż czasami przyjdzie nam go wykreować. Tak więc zawiązanie partnerstwa wymaga dobrego rozeznania rynku w wyniku badań marketingowych. Jest to bodaj najtrudniejszy element biznesplanu. Umiejętność identyfikacji i pozyskania potencjalnych użytkowników innowacji jest prawdopodobnie najtrudniejszą kompetencją innowatora/twórcy innowacji lub innego uczestnika partnerstwa.

…poprzez uczelnie i instytuty badawcze…

Kolejnym uczestnikiem partnerstwa jest instytucja badawczo-rozwojowa (uczelnia, instytut badawczy itp.), która realizuje badania naukowe (B) i/lub prace rozwojowe (R) nad nowymi rozwiązaniami technicznymi. Niezastąpiona rola takiej instytucji wynika głównie stąd, że jednostki sektora MŚP zwykle nie posiadają własnego, zakładowego zaplecza B+R.

…start-upy…

Kluczowym uczestnikiem takiego partnerstwa jest, oczywiście, przedsiębiorca (jednostka produkcyjna), który podejmuje się wdrożenia i komercjalizacji nowego rozwiązania. Może to być producent zarówno towarów, jak i usług. Bez niego nie pojawi się innowacja.

Reklama
Reklama

Owym producentem może być np. start-up, choć w tym przypadku proponowane partnerstwo będzie „wykluwać się” stopniowo, w kolejnych fazach rozwoju start-upu. Może być nim również tzw. firma odpryskowa (spin-off firm), zazwyczaj mała w chwili powstania. Najlepiej znana w kraju firma typu spin-off to Comarch, założony przez prof. Janusza Filipiaka z AGH.

…pośredników…

Wielce przydatnym partnerem w procesach innowacyjnych może okazać się profesjonalny pośrednik, zwany niekiedy brokerem technologii/innowacji. W polskim sektorze MŚP to właśnie on powinien być animatorem takiego partnerstwa. Może być to osoba, podmiot ekonomiczny lub organizacja pozarządowa. Chodzi tu o tzw. instytucje wspierania działalności innowacyjnej, np. centra informacji i transferu techniki, inkubatory innowacji/technologii, akceleratory innowacji, centra demonstracyjne czy tzw. Fab Laby.

Tworzą one swego rodzaju pomost między dwoma wymienionymi wyżej partnerami, tj. placówką B+R i przedsiębiorcą. Dlatego określane są również jako instytucje pomostowe. Domeną ich działania jest bowiem „obsługa” przepływów wiedzy – potrzebnej zarówno dla powstania innowacji (transfer pionowy), jak i potem w celu jej dyfuzji (transfer poziomy).

Od takiego pośrednika należy oczekiwać aranżowania wsparcia organizacyjnego, marketingowego i finansowego dla przedsiębiorcy. Powinien on umieć opracować profesjonalny biznesplan. Jak widać, pośrednik musi posiadać szeroki wachlarz kompetencji.

…inwestorów finansowych…

Nie może oczywiście zabraknąć inwestora finansowego. W obecnych czasach to niezwykle ważny partner w działalności innowacyjnej, najbardziej potrzebny mikro-, małym i średnim firmom, zwłaszcza w Polsce, gdzie bariera finansowa jest bardzo dokuczliwa. Takim inwestorem może być np. bank, fundusz Venture Capital (VC) czy Private Equity (PE), tzw. anioł biznesu itd.

Swego rodzaju „inwestor rozproszony” może pojawić się w wyniku wykorzystania crowdfundingu, co dotyczy głównie start-upów i spin-offów. Nową, sprzyjającą okolicznością jest tutaj oficjalnie ogłoszona 25 listopada 2025 inicjatywa ministra finansów i gospodarki „Innovate Poland”.

Reklama
Reklama

…po instytucje rządowe i samorządowe

Wreszcie, partnerem w tej działalności może być instytucja rządowa lub samorządowa. Może to być organ administracji państwowej (centralnej lub) terenowej), np. wojewoda, lub też jednostka samorządu terenowego (JST), np. rada gminy, rada powiatu, sejmik wojewódzki i ich organy wykonawcze. Instytucje te mogą bezpośrednio brać udział w procesach innowacyjnych – tak jak pozostali uczestnicy rynku, czyli jak przedsiębiorcy.

W naszym przypadku chodzi jednak przede wszystkim o ich rolę pośrednią, ułatwiającą przebieg procesów innowacyjnych czy to w skali ogólnokrajowej, regionalnej czy lokalnej. Można tu przykładowo wymienić decyzję prezydenta miasta o nieodpłatnym udostępnieniu terenu lub zabudowań dla utworzenia parku naukowo-technologicznego, gdzie mogą znaleźć miejsce również jednostki pomostowe. Instytucja administracji rządowej czy samorządowej może zatem pełnić tutaj podwójną rolę. A ponadto współpraca z partnerem publicznym może przyjąć formę partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) na rzecz innowacji.

Innowacyjny pięciokąt

Model partnerstwa na rzecz innowacji wyobrażam sobie jako pięciokąt z jednym spośród partnerów w punkcie centralnym, który może pełnić taką funkcję, jak integrator sieci. Nie jest to typowy model mechanizmu innowacyjnego, ale raczej model organizacyjny. Może on stanowić dobrą podstawę np. do zawiązania konsorcjum, w skład którego będą chcieli wejść niektórzy lub wszyscy partnerzy. Do takiego partnerstwa (sieci) mogą z czasem przystąpić kolejni przedsiębiorcy z sektora MŚP.

Wspomnianą wcześniej okolicznością jest to, że na rynku innowacji w Polsce ma się pojawić nowe grono inwestorów kapitałowych. Chodzi o inwestorów instytucjonalnych (publicznych), tj. PFR, BGK, PZU i unijny EIF (European Innovation Fund), którzy mają wyłożyć ok. 4 mld zł w formie publicznych funduszy typu Venture Capital i Private Equity. Drugą połowę programu Innovate Poland mają dołożyć podmioty sektora prywatnego, takie jak: instytucje ubezpieczeniowe, towarzystwa funduszy inwestycyjnych czy fundusze emerytalne, a także prywatne fundusze VC i PE.

Ten godny poparcia program ma dotyczyć zarówno start-upów, jak i dojrzałych firm mikro- i małych (spółek technologicznych). Oczywiście, formy czy sposoby wsparcia finansowego tych dwóch rodzajów podmiotów są nieco odmienne.

W kilku miejscach prezentowanej Inicjatywy mówi się o utworzeniu „platformy (do) współpracy”. W opisanym wyżej modelu partnerstwa na rzecz innowacji też powstanie informatyczna platforma współpracy między partnerami.

Reklama
Reklama

W programie nie powinno, moim zdaniem, zabraknąć wsparcia dla działalności badawczo-rozwojowej jako kluczowego elementu procesu/projektu innowacyjnego. Komponent ten bowiem dotyczy również działalności przedsiębiorców z sektora MŚP, co potwierdza rolę instytucji B+R jako ważnego partnera w przedstawionej wyżej koncepcji partnerstwa dla innowacji. Można by przy okazji zadać pytanie, czy spółki Skarbu Państwa nie powinny „uprawiać” sponsoringu nauki (choć tutaj mechanizm działania byłby nieco inny)?

Ponad dwa lata temu zrobiłem zestawienie obowiązujących wówczas narzędzi polityki innowacyjnej państwa. Znalazło się w nim aż 15 instrumentów, w większości finansowych, adresowanych głównie do przedsiębiorców. Taka liczba narzędzi wydaje się zbyt liczna. Może wartoby przeprowadzić krytyczny przegląd tych instrumentów, zanim inicjatywa Innovate Poland przekształci się w program, który potem zacznie być wdrażany w praktyce gospodarczej. Prezentując tę Inicjatywę minister Andrzej Domański wspominał wszak o deregulacji.

O autorze
Andrzej H. Jasiński

Prof. dr hab. Andrzej H. Jasiński pracuje w Samodzielnym Zakładzie Innowacji Rynkowych i Logistyki Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego



Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Przyłączmy Delaware do Europy
Opinie Ekonomiczne
Wiceszef Komisji Europejskiej dla „Rzeczpospolitej”: Apel o preferencje europejskie
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Piękny wzrost PKB, ale na sterydach
Opinie Ekonomiczne
Anita Błaszczak: Demograficzny efekt motyla
Opinie Ekonomiczne
Ekspert: Innowacje w świecie uzbrojonej globalizacji. Jaki kierunek dla Polski?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama