Doradcy inwestycyjni, którzy przez lata wyrobili sobie markę na rynku, teraz swoim nazwiskiem chcą przyciągnąć inwestorów.

Konrad Łapiński (w połowie roku rozstał się ze Skarbiec TFI) w Ipopema TFI tworzy fundusz, który będzie inwestował na rynku akcyjnym.

– Będzie to fundusz zamknięty. Chcemy, by wystartował w pierwszym kwartale przyszłego roku, ale to zależy od procedury w KNF – mówi „Rz” Łapiński. W jego zespole znajdzie się także Robert Przytuła (były szef działu analiz Skarbiec TFI) i Michał Błach, wcześniej wiceprezes giełdowej spółki Optopol.

Łapiński w swoim funduszu początkowo chce zebrać z rynku co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych. Pieniądze mają pochodzić od dosyć wąskiej grupy inwestorów, z którymi współpracował wcześniej. – Cieszę się z obecnej sytuacji na giełdzie, która przeraża wiele osób. Dla mnie to będzie znakomita okazja do kupna tanich akcji dla inwestorów – twierdzi Łapiński.

Zarządzany przez niego od 2002 do połowy 2008 r. Skarbiec Akcji zajął pierwsze miejsce w rankingu funduszy akcyjnych „Rz” w pięcioletnim okresie. Pełen ranking znajdzie się w czwartkowym wydaniu „[link=http://www.rp.pl/temat/7.html]Moich Pieniędzy[/link]”.

Plany uruchomienia swojego funduszu ma również inny znany zarządzający Robert Nejman, który niedawno rozstał się z Idea TFI. Jak wynika z informacji „Rz”, Nejman wraz z żoną Dorotą na początku 2009 r. uruchomi fundusz nastawiony na bezwzględną stopę zwrotu. To oznacza, że fundusz ma przynosić zyski w każdej sytuacji rynkowej, czyli ma zarabiać również na spadkach. Ze względu na politykę inwestycyjną minimalna wpłata wyniesie 400 tys. zł, a więc będzie on przeznaczony dla bardzo zamożnych klientów.