Jest jedyną kobietą w pięcioosobowym zarządzie Polkomtelu, jednej z trzech największych sieci komórkowych w Polsce.
Działanie w środowisku zdominowanym przez mężczyzn to dla Bogusławy Matuszewskiej nic nowego. Jej kariera już od studiów była związana z dziedzinami, gdzie kobiety są w mniejszości i muszą naprawdę się wykazać, by zdobyć pozycję.
W wywiadach Matuszewska przyznaje, że studiując w latach 80. XX wieku elektronikę na Politechnice Wrocławskiej, nie myślała o karierze menedżerskiej. Nie planowała jej też wtedy, gdy jako młoda inżynier telekomunikacji zaczęła pracę w Zakładach Elektronicznych Elwro. Szansą na karierę okazały się przemiany ustrojowe na początku lat 90., gdy wróciła do firmy z urlopu wychowawczego. Szefowie wydelegowali ją do zespołu negocjacyjnego, który prowadził rozmowy z kandydatami na inwestora w Elwro.
Zakład kupił Siemens, z którym Matuszewska związała się na dłuższy czas, systematycznie awansując w korporacyjnej hierarchii. Najpierw była regionalnym kierownikiem sprzedaży, potem dyrektorem, a od 2000 roku odpowiadała za sprzedaż Siemensa dla firm telekomunikacyjnych w Polsce.
Współpracownicy podkreślają, że jest bardzo pracowita i świetnie zorganizowana. Dzięki temu nie tylko pogodziła karierę z życiem rodzinnym, ale i z nauką. Jako szefowa sprzedaży w Siemensie skończyła najpierw studia podyplomowe z zarządzania i marketingu, a potem studia MBA.
W 2007 roku została prezesem Siemens Enterprise Communications w Polsce i mogłaby nim być do dziś, gdyby nie jej gotowość do zmian. Gdy dostała od head-huntera propozycję pracy w zarządzie Polkomtelu, gdzie miała odpowiadać za wszystkie kanały sprzedaży, stwierdziła, że najwyższy czas na zmianę. Nie zniechęciły jej ówczesne problemy firmy z siecią agentów. Przeciwnie.
Poważne wyzwanie to najlepszy motywator dla menedżera – przekonywała w jednym z wywiadów. Pół żartem, ale i pół serio mówi, że zarządzanie zmianą to nie tylko konieczność i wyzwanie zawodowe, ale też jej życiowa pasja.
Z odbudową sieci Polkomtelu poradziła sobie tak dobrze, że w połowie zeszłego roku awansowała na wiceprezesa spółki. Odpowiada teraz nie tylko za sprzedaż, ale też za IT, w czym przydaje się jej techniczno-telekomunikacyjne wykształcenie.
Niedawno zdobyła kolejny certyfikat zawodowy, kończąc studia podyplomowe z praktycznej psychologii społecznej w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej w Warszawie, a potem studium coachingu.
A w domu mąż i trzech synów.