„Rzeczpospolita" sprawdziła, jakim dorobkiem naukowym mogą się pochwalić polscy ekonomiści sprawujący eksponowane publiczne funkcje. Jedną z najlepszych tego miar jest nie liczba artykułów naukowych, ale to, jak są one wykorzystywane przez innych. Im większa liczba cytowań, tym większą estymą powinni się cieszyć w środowisku autorzy.
Narzędziem do analizy była ogólnodostępna aplikacja „Publish or Perish". To program, który analizuje cytaty akademickie w oparciu o przeglądarkę Google Scholar i jest wykorzystywany (właśnie do analizy liczby cytowań naukowych) także przez instytucje publiczne. Pod uwagę wzięliśmy kolejnych ministrów finansów (po 1989 r.), członków kolejnych Rad Polityki Pieniężnej (wraz z przewodniczącymi) oraz Rady Gospodarczej przy Premierze. W sumie – około 50 osób.
Okazuje się, że wśród tej grupy ekonomistów najczęściej cytowany – prawie 2,6 tys. razy (w tym część to autocytaty) – jest prof. Leszek Balcerowicz. Jako wicepremier i minister finansów stworzył i wprowadzał w życie program reform tworzących w Polsce gospodarkę wolnorynkową, był też jastrzębim prezesem Narodowego Banku Polskiego. Najbardziej cenione są jego doświadczenia z okresu transformacji, bo to właśnie zbiór artykułów naukowych „Socialism, capitalism, transformation" w różnych odsłonach, jest najczęściej wykorzystywany przez innych, także za granicą.
Obserwacje dotyczące okresu transformacji wywindowały też na szczyt liczby cytowań Jana Winieckiego czy Jerzego Hausnera (drugie i trzecie miejsce na naszej liście, obaj są obecnymi członkami Rady Polityki Pieniężnej). W przypadku prof. Winieckiego największym zainteresowaniem cieszy się jego książka „The Distorted World of Soviet-Type Economies" (z 1991 r.), która próbuje wyjaśnić, dlaczego gospodarki centralnie planowane tak słabo sobie radzą w porównaniu z gospodarkami kapitalistycznymi. Z kolei najczęściej cytowanymi pracami prof. Hausnera są te dotyczące polityki ekonomicznej czy roli państwa i instytucji w złożonych procesach gospodarczych i społecznych (m.in. wspólna publikacja z Ashem Aminem z Uniwersytetu w Cambridge „Beyond Market and Hierarchy").
Innym tematem, który stosunkowo często podbija ekonomistom liczbę cytowań, jest integracja naszego kraju z Unią Europejską, różne aspekty wejścia Polski do strefy euro, finanse publiczne i zagadnienia makroekonomii. Pewna liczba prac naukowych to dzieła zbiorowe. Do grona ekonomistów, którzy mają więcej niż 1000 cytowań, zaliczają się jeszcze Dariusz Rosati (były członek RPP), Grzegorz Kołodko (b. minister finansów), Marek Belka (b. premier, obecny prezes NBP) i Andrzej Wojtyna (b. członek RPP). Blisko tej granicy jest Jacek Rostowski, b. minister finansów. Obecny szef resortu finansów Mateusz Szczurek ma jeszcze skromny dorobek naukowy – jego artykuły były cytowane 21 razy.
Wyrywkowo sprawdziliśmy też, jak wyglądają cytowania ekonomistów, którzy często pojawiają się na łamach prasy czy w inny sposób na co dzień dzielą się swoją wiedzą. Okazuje się, że w tym gronie nieźle wypada Witold Orłowski (główny doradca ekonomiczny PwC Polska) – prawie 500 cytowań czy Jakub Borowski (główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska) – ponad 200 cytowań. Obaj jako członkowie Rady Gospodarczej przy Premierze zostali uwzględnieni w naszym rankingu. Dla wielu innych osób do poważniejszej kariery naukowej, o ile taka ścieżka ich w ogóle interesuje, jeszcze jednak długa droga.