Reklama
Rozwiń
Reklama

Pierwsi stracą najwięcej

Nie wierzę, aby kiedykolwiek podatek od transakcji wszedł w życie w skali całej Unii Europejskiej – mówi Przemysławowi Tychmanowiczowi pierwszy prezes GPW, a obecnie szef Rady Giełdy Wiesław Rozłucki.
Pierwsi stracą najwięcej

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Rz: Wiele wskazuje na to, że podatek od transakcji jednak nie wejdzie w życie. Bał się go pan?

I tak, i nie. Tak, bo gdy czyta się tekst projektu ustawy dotyczącej podatku od transakcji finansowych, wrażenia są porażające. Skutki jego wprowadzenia byłyby bowiem opłakane dla giełdy i całego rynku kapitałowego. Nie, bo nie chciało mi się wierzyć, że podatek, który jest wbrew polskiemu interesowi narodowemu, będzie wprowadzony przez partię, która w sposób niezwykle profesjonalny wygrała wybory prezydenckie i parlamentarne. Przy tak przemyślanych ruchach ciężko uwierzyć, że można, będąc już u władzy, wykonać tak nieprzemyślany ruch i wprowadzić podatek od transakcji. Wpływy z nowej daniny nie wynosiłyby 1,7 mld zł, jak zakłada projekt ustawy. Byłyby zdecydowanie niższe, sięgnęłyby maksymalnie 1/3 tego, co było planowane. Partia mająca szczególnie na względzie interes narodowy nie może wykonać takiego ruchu.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama