Reklama

Waluta polityczna

Zdaje się, że wraca pomysł szybkiego przystąpienia Polski do strefy euro. Zatem ja tradycyjnie wtrącę swoje trzy grosze, jak to od 2004 r. nieustannie czynię. Bogactwo narodów nie zależy bowiem od koloru farby, którą zadrukowany jest papier będący w danym kraju oficjalnym środkiem płatniczym.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Waluta polityczna

Foto: Bloomberg

Reklama
Reklama
Reklama

Euro od samego początku było projektem politycznym, a nie ekonomicznym. Za zgodę na zjednoczenie Niemiec Paryż zażądał od Niemiec zgody na wspólną walutę, gdyż Francja i Wielka Brytania obawiały się tego zjednoczenia do tego stopnia, że początkowo Mitterrand i Thatcher namawiali Gorbaczowa, żeby się na to nie godził!

Milton Friedman dawał euro dziesięć lat. I po dziesięciu latach weszło ono w kryzys. Obroniono je – tak jak wprowadzono – decyzją polityczną.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama