Projekt rozporządzenia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych – terminach ich realizacji i liczbie dawek – który pojawił się na stronie RCL, to reakcja na majowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego. TK uznał, że przeprowadzanie ich na podstawie komunikatu głównego inspektora sanitarnego jest niezgodne z najwyższym aktem prawnym.
Czytaj więcej
Obowiązki dotyczące szczepień nie mogą być określane w komunikacie sanepidu. To Minister Zdrowia w rozporządzeniu powinien podać, kiedy dzieci mają...
W projekcie wskazane zostały m.in. grupy osób zobowiązane do poddawania się szczepieniom ochronnym przeciw chorobom zakaźnym ze względu na wiek.
– Obowiązek wykonania obowiązkowego szczepienia kalendarzowego dzieci i młodzieży staje się wymagalny z pierwszym dniem opóźnienia względem końcowego terminu wykonania danego szczepienia – podkreślono w uzasadnieniu. I zaznaczono, że przekroczenie terminu może wiązać się ze wszczęciem postępowania egzekucyjnego (o ile opóźnienie nie jest uzasadnione przeciwwskazaniami lekarskimi).
14 chorób zakaźnych objętych jest obowiązkiem szczepień ochronnych
Jak tłumaczy dr Lidia Stopyra, pediatra i specjalista chorób zakaźnych, szefowa Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii w Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego w Krakowie, do tej pory około października inspektor wydawał komunikat o programie szczepień ochronnych na następny rok. Teraz – poprzez rozporządzenie – będzie robił to minister.
Być może proponowane zmiany okażą się skutecznym narzędziem do reakcji na zachowanie tych, którzy niechętnie poddają syna lub córkę obowiązkowym procedurom.
– Jeśli rodzice dziecka odmawiają wykonania obowiązkowego szczepienia, lekarz odpowiedzialny za przeprowadzenie szczepień ma obowiązek raportowania tego faktu do sanepidu – wyjaśnia dr Stopyra. – Ten może nałożyć na opiekuna prawnego grzywnę i zobowiązać do wykonania szczepienia. Jeżeli rodzic nie podda się karze, odwoła się od tej decyzji, sprawa wymaga dalszych rozwiązań – precyzuje.
Przypomina też, że aby je znaleźć, a także chronić dziecko i zapewnić bezpieczeństwo epidemiologiczne, potrzebna jest podstawa prawna.
– Prawnicy uznali, że konieczne jest, aby ta kwestia była regulowana rozporządzeniem ministra. W sytuacji, gdy rodzic działa na szkodę dziecka – w tym przypadku odmawiając profilaktyki, naraża je na konkretne negatywne konsekwencje dla zdrowia czy życia. My, lekarze, zwracamy się do prawników, często do sądu rodzinnego – wskazuje.
Dr Stopyra przypomina, że osoby przybywające na terenie Polski powyżej trzech miesięcy podlegają obowiązkowym szczepieniom ochronnym, o czym mówi ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. – Poruszaliśmy tę kwestię w związku z przyjazdem uchodźców z Ukrainy, ale teraz również nic w tym zakresie się nie zmieni. Uważam, że to w praktyce też prawo do bezpłatnych szczepień jest rozsądnym rozwiązaniem, które pomaga zapobiegać epidemiom – wskazuje.
Zdaniem dr. Pawła Grzesiowskiego, pediatry i wakcynologa. eksperta Naczelnej Rady Lekarskiej ds. zagrożeń epidemicznych, rozporządzenie uporządkuje „wrzutki”, które pojawiały się w różnych dokumentach. – Reguluje kwestie dotyczące chorób objętych obowiązkiem szczepień, których jest 14, oraz określa grupy osób im podlegające. Warto zaznaczyć, że wprowadzone zostały one również dla osób po i przed przeszczepem szpiku oraz bez śledziony. To zmiana, o którą postulowaliśmy od lat. Szczepienia dla tych osób wprowadzone zostaną do portfela szczepień kupowanych przez Ministerstwo Zdrowia, a zatem nie będą one musiały płacić za nie z własnej kieszeni – tłumaczy.
Wskazuje, że uporządkowane zostały schematy szczepień, a nowy kalendarz zawierał będzie terminy dla poszczególnych z nich. – Wskazane zostaną konkretne miesiące, w których należy podać preparat, co da możliwość skutecznego egzekwowania ewentualnych opóźnień. Antyszczepionkowcy wykorzystywali poprzednie regulacje, wskazując, że nie ma podstaw prawnych do ścigania za nie w sytuacji, kiedy szczepienia realizowane są do 14. czy 19. roku życia. Po zmianach w sytuacji, kiedy dana osoba się nie zgłosi, a nie będzie miała ku temu żadnych istotnych przeciwwskazań, będzie można uznać, że unika szczepienia – mówi lekarz.
Katalog osób uprawnionych do podawania szczepień został rozszerzony także o ratowników. – Potwierdzono w rozporządzeniu uprawnienia farmaceutów do kwalifikacji i szczepienia dorosłych przeciw grypie – wylicza dr Grzesiowski.
Wskazuje jednak, że w nowych przepisach wciąż nie uwzględniono elektronicznej karty szczepień. – To smutne, że rozporządzenie powiela stare rozwiązanie, w ramach którego trzeba posługiwać się papierowym dokumentem, co w dzisiejszych czasach jest już kompletnym anachronizmem. Szkoda, że nie udało się uwzględnić wersji online tego dokumentu, bo to bardzo uprościłoby nam nadzór nad szczepieniami, a także identyfikację osób unikających szczepień – zaznacza specjalista.
Etap legislacyjny: skierowano do konsultacji