Po wielu miesiącach oczekiwania na twarde przepisy na temat poruszania się po polskich stokach są pierwsze ośrodki narciarskie, które otworzyły się w czasie pandemii. W reżimie sanitarnym. Chodzi o częstą dezynfekcję, zachowanie odpowiedniego odstępu na wyciągach oraz maseczki w punktach gastronomicznych na stokach i poza nimi.

Kilka największych stoków w Polsce już otwarto. Trwa naśnieżanie kolejnych stoków, niektóre mają ruszyć w najbliższe weekendy, jeszcze przed Świętami.

Czytaj więcej

Koronawirus: ujemny test nie zwalnia z kwarantanny

W minioną sobotę (11 grudnia o 9.00) otwarty został ośrodek RusinSki w Bukowinie Tatrzańskiej, zakopiańska Harenda i ośrodek Jurgów Ski.

Przed pandemią sezon narciarski w Polsce ruszał w pierwszej połowie grudnia i prawdopodobnie również teraz pozostałe ośrodki narciarskie zostaną otwarte w podobnym czasie. A jak jest za bliską granicą? Słowacja (pewnie chwilowo) łagodzi obostrzenia dla zaszczepionych i ozdrowieńców.

Ceny karnetów w Polsce? Narciarze, którzy wybierają się w okolice Zakopanego, Bukowiny lub Czorsztyna, mogą rozważyć kupno karnetu Tatry Super Ski. W cenie jednego karnetu istnieje możliwość korzystania z 18 ośrodków narciarskich – 15 w Polsce i 3 na Słowacji.

Wszędzie jednak obowiązują przepisy covidowe. Za brak maseczki w Polsce grozi 500 zł mandatu. Za granicą jest to nawet 200 euro.

Czytaj więcej

Nowe obostrzenia od 15 grudnia. Jak będą sprawdzane paszporty covidowe?