Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w ciągu ostatniej doby potwierdzono 5592 nowe zakażenia koronawirusem. Zmarło 46 osób.

- Mamy delikatny wzrost względem wczoraj, ale względem poprzedniego czwartku to jest wzrost o 85 proc. Widzimy, że czwarta fala bardzo szybko rośnie - powiedział Wojciech Andrusiewicz w rozmowie z Polsat News.

Z raportu Ministerstwa Zdrowia wynika, że do co trzeciego zakażenia dochodzi w dwóch województwach - lubelskiego i podlaskiego. Część powiatów na tych obszarach kwalifikowałaby się już do wprowadzenia czerwonej strefy.

Czytaj więcej

Epidemia w Polsce - raport Ministerstwa Zdrowia: 5592 zakażenia koronawirusem

- Obostrzenia nie są dla nikogo karą. Mają zapewnić drożność systemu opieki zdrowotnej. Są wprowadzane wówczas, gdy widzimy, że ten stan ochrony zdrowie może być zagrożony. W tej chwili systematycznie, zarówno na Lubelszczyźnie, jak i na Podlasiu, dostawiane są kolejne łóżka covidowe. Z dnia na dzień tych łóżek przybywa o 20-30 proc. Na Lubelszczyźnie jest więcej takich łóżek niż na Mazowszu. To nie jest kres. Wojewoda ma możliwość zwiększania tej bazy - mówił rzecznik resortu zdrowia.

- Nie ma obostrzeń dla samych obostrzeń. Jeżeli będziemy widzieć, że perspektywy dostawiania kolejnych łóżek są zagrożone, będą podejmowane decyzje - dodał.

Rzecznik resortu mówił również o wprowadzenia trzeciej dawki szczepień przeciw COVID-19. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że dojdzie do tego za kilka tygodni.

- Pamiętajmy o cyklu szczepień. To, że one mogą ruszyć za kilka tygodni, nie oznacza, że jak one by ruszyły dzisiaj, to osoby 18+ mogą się zaszczepić. Pamiętajmy o kolejności szczepień. Każdy będzie miał czas, by się zaszczepić. Oby tylko byli chętni - mówił Andrusiewicz.