Müller odniósł się do obecnej sytuacji epidemicznej i planów rządu w tym zakresie.

- Rząd nie wyklucza lockdownu. Liczba zachorowań nie jest optymistyczna, bo stale rośnie. Wyciągamy wnioski sprzed roku, dlatego cała infrastruktura medyczna jest przygotowana do tego, aby w razie czego tą zwiększoną liczbę zakażeń odpowiednio zabezpieczyć, poprzez właściwą opiekę w szpitalach. Dlatego cały czas apelujemy o szczepienia, bo to jest jedyna bariera, która może nas zabezpieczyć - podkreślił przedstawiciel rządu.

Rzecznik rządu tłumaczył też, jak będzie wyglądał mechanizm wprowadzania lockdownu.

Czytaj więcej

Prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera ds. COVID-19, szef Rady Medycznej
Prof. Andrzej Horban: Nie osiągniemy odporności stadnej. Nie ma na to szans

- W przypadku zwiększenia liczby zakażeń, będziemy patrzeć regionalnie, bo liczby będą się różnić zależnie od regionu. Wynika to nie tylko z dynamiki zachorowań, ale również z poziomu szczepień. W niektórych regionach poziom zaszczepienia jest wysoki i tam nie spodziewamy się dużego wzrostu zakażeń, a tam gdzie jest mało zaszczepionych, ta liczba zachorowań wzrośnie - wyjaśnił gość Radia Plus.

Liczba zachorowań nie jest optymistyczna, bo stale rośnie

Piotr Müller, rzecznik rządu

Müller skomentował również "aferę mailową"

- Nie będziemy się odnosić do każdego maila, który jest publikowany przez obywateli rosyjskich czy białoruskich - takie mamy zalecenia od służb. Doświadczenia innych krajów jasno pokazują, że wszystkim hakerom i wrogim służbom zależy na tym, żebyśmy się odnosili do każdego pojedynczego materiału – przekonywał rzecznik rządu.