Müller odniósł się do obecnej sytuacji epidemicznej i planów rządu w tym zakresie.
- Rząd nie wyklucza lockdownu. Liczba zachorowań nie jest optymistyczna, bo stale rośnie. Wyciągamy wnioski sprzed roku, dlatego cała infrastruktura medyczna jest przygotowana do tego, aby w razie czego tą zwiększoną liczbę zakażeń odpowiednio zabezpieczyć, poprzez właściwą opiekę w szpitalach. Dlatego cały czas apelujemy o szczepienia, bo to jest jedyna bariera, która może nas zabezpieczyć - podkreślił przedstawiciel rządu.
Rzecznik rządu tłumaczył też, jak będzie wyglądał mechanizm wprowadzania lockdownu.
Czytaj więcej
- Pytanie jest, dlaczego część ludzi się nie szczepi. To są ludzie, którzy są bierni. Nie głosują, nie biorą udziału w życiu publicznym, nie czytaj...
- W przypadku zwiększenia liczby zakażeń, będziemy patrzeć regionalnie, bo liczby będą się różnić zależnie od regionu. Wynika to nie tylko z dynamiki zachorowań, ale również z poziomu szczepień. W niektórych regionach poziom zaszczepienia jest wysoki i tam nie spodziewamy się dużego wzrostu zakażeń, a tam gdzie jest mało zaszczepionych, ta liczba zachorowań wzrośnie - wyjaśnił gość Radia Plus.
Liczba zachorowań nie jest optymistyczna, bo stale rośnie
Müller skomentował również "aferę mailową"
- Nie będziemy się odnosić do każdego maila, który jest publikowany przez obywateli rosyjskich czy białoruskich - takie mamy zalecenia od służb. Doświadczenia innych krajów jasno pokazują, że wszystkim hakerom i wrogim służbom zależy na tym, żebyśmy się odnosili do każdego pojedynczego materiału – przekonywał rzecznik rządu.