Gigantyczne telewizory HDTV z krystalicznie czystym obrazem, prototypy telewizji trójwymiarowej, telefony komórkowe zdolne do transmisji wielu kanałów telewizyjnych, bezprzewodowe kina domowe, notebooki i netbooki o niespotykanych dotąd możliwościach, nawigacja satelitarna, smartfony i tysiące innych ułatwiających życie urządzeń służących głównie rozrywce można tradycyjnie, jak co roku, oglądać w Berlinie.
– Wielka liczba nowych i innowacyjnych produktów i rozwiązań, które tradycyjnie mają swą premierę na naszych targach, przyczynia się do wzrostu i kreacji zupełnie nowych obszarów rynku elektroniki – powiedział dr Rainer Hecker, prezes rady nadzorczej GFU, organizacji, która co roku organizuje berlińska imprezę.
IFA, największa w Europie, chociaż organizatorzy twierdzą, że największa na świecie i jedna z najstarszych wystaw elektroniki użytkowej, od wczoraj przyciąga tysiące zwiedzających. W ubiegłych latach wystawę odwiedzało przeszło 200 tys. osób. Organizatorzy mają nadzieję, że w tym roku będzie ich dużo więcej. Dopisali wystawcy. Oprócz największych: Sony, Samsunga, Panasonica, LG, Sharpa i innych, po kilku latach przerwy do prezentujących swoje produkty na targach dołączył japoński Pioneer i niemiecki producent słuchawek najwyższej klasy Sennheiser. Kryzys zmusił firmy do oszczędności, niektóre z nich, np. Kenwood i JVC, zorganizowały wspólne stoiska. Ale stoiska nawet niewielkich producentów nie są wcale mniej okazałe niż w ubiegłych latach, kryzysu ekonomicznego na terenach targowych Messe Berlin jakoś nie widać.
[srodtytul]Magiczna trójka[/srodtytul]
Trójwymiarową rewolucję w technologii na targach berlińskich zapowiedział szef firmy Sony Sir Howart Stringer. Już za rok na rynku mają się pojawić trójwymiarowe telewizory LCD z linii Bravia, notebooki VAIO, także z trójwymiarowym monitorem, oraz odtwarzacze Blu-Ray. Trzeci wymiar osiągnie też konsola do gier Playstation 3.
[wyimek]Na stoiskach, nawet niewielkich producentów, w Berlinie jakoś wcale nie widać kryzysu ekonomicznego [/wyimek]
– Dzisiaj jest już pewne, że wkrótce technologia 3D utoruje sobie drogę do masowego odbiorcy – mówi Stringer na konferencji parasowej poprzedzającej targi. – Tak jak kilka lat temu nie była pewna popularność telewizji wysokiej rozdzielczości, tak dziś pociąg zwany telewizja 3D jest już na torze, rozpędzony, i my, firma Sony, jesteśmy gotowi wprowadzić ją do domów – mówił z dumą szef japońskiego giganta. Jednak nie wszyscy podzielają entuzjazm prezesa, ponieważ dooglądania trójwymiarowych obrazów potrzebne są specjalne okulary, zsynchronizowane z urządzeniem. Nie jest to wygodne.
Poważnym konkurentem Sony w wyścigu technologicznym w kierunku obrazu trójwymiarowego jest Panasonic. W konstrukcji telewizorów firma przywiązana jest do technologii plazmowej. Tu, w Berlinie, Panasonic prezentuje plazmowy system trójwymiarowego kina domowego, oczywiście wysokiej rozdzielczości Full HD. Monitor plazmowy ma aż 103 cale średnicy. Odtwarzacz Blu-Ray jest własną konstrukcją Panasonica. Widz może oglądać znakomitej jakości obraz trójwymiarowy dzięki okularom zsynchronizowanym z telewizorem.
[srodtytul]Światełko od tyłu[/srodtytul]
W dziedzinie płaskich telewizorów LCD firma Sharp zapowiedziała rewolucję technologiczną. Chodzi o podświetlanie monitora świetlówkami LED (diody elektroluminescencyjnej Light Emiting Diode) na powierzchni całego ekranu od tyłu. Według Sharpa technologia ta to nie tylko lepsza jakość obrazu, ale również pobór mocy o połowę mniejszy niż w tradycyjnych telewizorach LCD dostępnych dotychczas na rynku.
Firma rozpoczęła już masową produkcję diod LED w 1972 roku i już 20 lat temu opracowała pierwszą diodę LED dającą pełnię kolorów. W nowych telewizorach, prezentowanych w Berlinie, Sharp udanie połączył technologię LCD i LED. Jednak ma ona także wady, głównie z punktu widzenia specjalistów od marketingu, ponieważ przy jej zastosowaniu nie da się niestety zbudować supercienkiego monitora.
– Technologia LED stanowi milowy krok dla telewizorów LCD, wprowadza rewolucyjne zmiany na rynku odbiorników telewizyjnych – powiedział Hiroshi Sasaoka z CEO Sharp Electronics Europe.
Firma wpisuje się w obowiązujący w Berlinie trend, widoczny praktycznie na każdym stoisku: nacisk na technologie przyjazne środowisku. Sprzęt elektroniczny stanowczo musi dziś zużywać dużo mniej energii elektrycznej.
[wyimek]200 tys. osób zwiedza co roku wystawę elektroniki w Berlinie[/wyimek]
Sharp chce głównie skupiać się na produkcji telewizorów. Na swoim stoisku prezentuje ciekawe gadżety. Jeden z nich – absolutna nowość – wszedł na rynek w Japonii kilkanaście dni temu, to coś pośredniego pomiędzy palmtopem a netbookiem. Wygląda jak znany sprzed lat elektroniczny notatnik, ale ma bezprzewodowy dostęp do Internetu, bluetoth oraz USB.
Jest także telefon z baterią słoneczną, która jest w stanie dostarczyć 20 proc. energii potrzebnej do funkcjonowania urządzenia. Nie jest to dużo, ale życie może uratować. Telefon nadaje się też do przeglądania Internetu oraz do oglądania telewizji mobilnej. W Japonii jest już kilkanaście kanałów mobilnych.
W ubiegłym roku, po ponad 60 latach od debiutu, jedna z najszacowniejszych wystaw elektroniki użytkowej wkroczyła na nowe terytorium: Po raz pierwszy pawilony wystawowe oprócz elektroniki domowej gościły także sprzęt gospodarstwa domowego: lodówki, pralki, zmywarki.
Ta formuła najwyraźniej się sprawdziła. W tym roku prezentowane są setki urządzeń domowych. Nie zabrakło liderów rynku i mniejszych firm: Boscha, Siemensa, Miele, Electroluksa i innych.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=k.urbanski@rp.pl]k.urbanski@rp.pl[/mail][/i]