Microsoft ma pokazać w poniedziałek swój pierwszy tablet z systemem operacyjnym Windows 8. To technologiczna rewolucja czy tylko chęć wyciągnięcia pieniędzy od użytkowników?
Konstanty Młynarczyk:
Ten system bardzo się różni od Windowsa 7. Już ponad dziesięć lat temu szef Microsoftu Bill Gates stwierdził, że tablety i urządzenia mobilne to przyszłość w branży. Systemy na tablety muszą się różnić od tradycyjnych i dlatego Windows 8 to zupełnie nowa jakość.
Na czym ona polega?
Poprzednie systemy były nastawione na pracę z myszką i klawiaturą. W najnowszym systemie Microsoft wprowadza interfejs Metro, w którym nie musimy klikać w ikonę, by rozpocząć pracę z danymi plikami czy programami. Nowe ikony, nazywane kafelkami, są duże, a więc przystosowane do pracy palcami. To kolorowe prostokąty wyświetlające oprócz nazwy aplikacji, także informacje – i tak na przykład już sama ikona z pocztą będzie nas informowała, ile mamy nieprzeczytanych wiadomości.
Jak wypada porównanie możliwości Windowsa na tableta z Windowsem na komputer?
Microsoft teraz koncentruje się na prostocie i szybkości obsługi, kosztem możliwości. Firma daje użytkownikom te funkcje, których najczęściej używają, upraszczając ich obsługę, ale pozbywa się innych. Dzięki temu już teraz smartfon pracujący na Windows Phone jest kilka razy szybszy od tego na Androidzie przy takiej samej szybkości procesora.
A co czeka nas w przyszłości, komunikacja z dyskami twardymi na odległość przez smartfony i ściąganie plików? Pendrive nie będzie nam potrzebny?
To już teraz jest możliwe. Urządzenia, które mamy, stają się coraz mniej samodzielne, bo nowe usługi będą synchronizowały dane między naszymi „zabawkami", będą wiedziały, co jest nam potrzebne na smartfona czy komputer stacjonarny – na przykład na smartfonie będziemy mogli dokończyć pracę rozpoczętą na tablecie. Ale producenci wolą, żeby użytkownicy umieszczali informacje w tzw. chmurze, czyli w sieci.
Google, które kiedyś robiło tylko przeglądarkę, produkuje Androida, Microsoft zaczyna produkować tablety. Niebawem wszyscy będą produkowali wszystko?
Google produkuje nie tylko Androida, ale -– po zakupie Motoroli – także sprzęt. Z czasem zresztą rodzajów sprzętu będzie coraz mniej. Przestaje być istotne, czy produkujemy komputery czy tablety, bo te urządzenia się upodobniają. Przyszłością będzie pośrednie rozwiązanie między laptopem a tabletem.