Zgłoszenia przyjmował portal aukcyjny Charity Buzz od ponad trzech tygodni. Jak poinformowali przedstawiciele firmy w ostatniej chwili przed wtorkowym zamknięciem aukcji anonimowa osoba zgłosiła najwyższą ofertę. Wypije kawę z Timem Cookiem. Dochód z aukcji zostanie przekazany organizacji RFK Center for Justice and Human Rights
Spotkanie z Cookiem może trwać od 30 minut do godziny. Można przyprowadzić ze sobą jedną osobę towarzyszącą. Nie wolno tweetować, blogować, konieczne też będzie podpisanie specjalnego zobowiązania do zachowania treści rozmów w tajemnicy. Oczywiście, nawet mimo wpłaty 610 tys. dolarów licytujący będzie musiał przejść kontrolę bezpieczeństwa.
Cena startowała od skromnych 50 tys. dolarów. Zgłosiło się 86 chętnych - były wśród nich firmy zainteresowane spotkaniem i zawarciem korzystnych umów z firmą Apple.
Za podróż do siedziby Apple w Cupertino i nocleg w hotelu licytujący musi zapłacić sam. Nie wiadomo, kto płaci za kawę.
Tim Cook nie jest jednak rekordzistą - przypomina sieć CNN. W ubiegłym roku znalazł się chętny na płatny lunch ze słynnym inwestorem Warrenem Buffettem. Za możliwość zjedzenia steka w towarzystwie biznesmena w nowojorskiej restauracji Smith & Wollensky licytujący zapłacił dokładnie 3 456 789 dolarów.
Ted Weschler, który za możliwość delektowania się polędwicą wołową w obecności Buffetta zapłacił w 2010 i 2011 roku łącznie ponad 5 mln dolarów uważa, że były to spotkanie warte swojej ceny.
