Według informacji "Guardiana" problem dotyczy smartfonów generacji iPhone 6, które były naprawiane. A konkretnie naprawiany był przycisk z przodu obudowy zawierający skaner linii papilarnych. Podczas aktualizacji systemowej ta naprawa jest wykrywana, a telefon blokuje się. Smartfon informuje o błędzie 53 (Error 53) i nie startuje.

W tej chwili nie ma znanego sposobu na odzyskanie danych z telefonu. Problemem dotkniętych jest tysiące użytkowników smartfonów ze znakiem jabłuszka.

"Guardian" cytuje fotografa Antonio Olmosa, który zobaczył komunikat o błędzie podczas aktualizacji systemu iOS 9. Mimo zaniesienia wadliwego urządzenia do sklepu Apple'a w Londynie danych nie dało się uratować. "Powiedzieli mi, że absolutnie nic nie mogą zrobić, a mój telefon nadaje się do wyrzucenia" - cytuje gazeta rozczarowanego klienta.

Olmos upuścił swojego iPhone'a podczas wyjazdu do Macedonii na zlecenie "Guardiana". Robił tam zdjęcia ilustrujące materiały o kryzysie związanym z uchodźcami. Zepsuty telefon zaniósł do miejscowego serwisu - autoryzowanego przez Apple nie znalazł. Serwis naprawił telefon za ułamek ceny, którą Olmos zapłaciłby w Londynie w serwisie Apple'a (oficjalnie 235 funtów).

Co zaskakujące, blokada pojawia się dopiero podczas aktualizacji systemu. I nie dotyczy wcale tylko telefonów, które były naprawiane, ale również tych, które zostały uszkodzone, ale nigdy żaden technik ich nie rozbierał. Przed aktualizacją niektóre z tych urządzeń działały doskonale.

"Guardian" wskazuje, że praktyki zmuszające klientów do naprawiania urządzeń wyłącznie w autoryzowanych serwisach powszechnie uznawane są za niezgodne z prawem. Przerobili to wcześniej producenci samochodów.

Apple podkreśla, że niedziałający po naprawie smartfon to nie błąd, ale zaplanowana funkcja. "Kiedy iPhone jest naprawiany przez nieautoryzowany serwis i wymieniany jest ekran lub jakikolwiek inny układ związany z czujnikiem linii papilarnych Touch ID, nie zgadza się informacja o sparowaniu komponentów. Testy bezpieczeństwa wykazują awarię i wyświetlany jest komunikat o błędzie" - informuje oficjalnie Apple. Firma tłumaczy, że to sposób na upewnienie się, że ze smartfona korzysta uprawniony i autoryzowany użytkownik. To sposób na zabezpieczenie informacji w smartfonie przed niepowołanym dostępem.

Prawdopodobnie niektórzy użytkownicy smartfonów Apple w to wierzą.