Piątkowe nadzwyczajne posiedzenie sejmowej Komisji Finansów Publicznych dotyczące problemów frankowiczów zakończyło się zgodną konkluzją, by przyśpieszyć prace nad nową ustawą.

Czytaj także: NIK: państwo pozwoliło łupić frankowiczów

Posiedzenie poświęcono w szczególności zaawansowaniu prac legislacyjnych nad projektami zmierzającymi do poprawy sytuacji frankowiczów, w szczególności prezydenckiemu, który ma największe szanse.

– Poseł Tadeusz Cymański z PiS, który przewodniczy podkomisji zajmującej się m.in. tym projektem, mówił, że jeden obszar przewidzianych zmian to wsparcie frankowiczów (i złotówkowiczów), a drugi to fundusz restrukturyzacji długów. Odnosząc się zaś do wzajemnych oskarżeń, który rząd ile zawinił i kto ma ponieść ciężar restrukturyzacji długów, mówił:

– Nie udawajmy, że to nic nie kosztuje. Gdyby nie pieniądze, problem byśmy już mieli rozwiązany.

W tle piątkowej dyskusji był opublikowany w czwartek raport Najwyższej Izby Kontroli, który stwierdza, że instytucje odpowiedzialne za ochronę konsumentów w latach 2005–2013 nie zapewniły właściwego egzekwowania praw kredytobiorców oraz zbyt późno przeciwdziałały nieuczciwym praktykom banków.

Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, które podziela ustalenia NIK, mówił, że w odczuciu kredytobiorców państwo pomaga bankom, a oni oczekują głównie uczciwych umów i tego, że wyroki będą egzekwowane.

– Jest orzeczonych ok. 500 klauzul niedozwolonych (abuzywnych), a nie są respektowane przez banki.

Na NIK, ale i na sądy narzekał z kolei Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich:

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

– Co do diagnozy raportu, to zgoda, ale jego wnioski są wręcz zmanipulowane, nie uwzględniają stanowiska banków. Ani tego, że dzięki tym kredytom zbudowano 700 tys. mieszkań. W sądach jest z kolei zmienne orzecznictwo dotyczące kredytów frankowych nawet w podobnych sprawach, a Sąd Najwyższy nie wypowiedział się jednoznacznie.

Krystyna Skowrońska (PO) doceniła dość zgodną atmosferę dyskusji i zaapelowała, by rząd określił się, który projekt rekomenduje i jakie ma poprawki, by prace przyśpieszyły, gdyż spłaty frankowe nie mają wakacji.

—Marek Domagalski