Po ciągłych spadkach cen mieszkań stawka ofertowa za używane lokum w Warszawie wynosi dziś, jak podaje serwis Oferty.net, niecałe 8,8 tys. zł za mkw. I ciągle spada.
Według Szybko.pl w tym roku najbardziej, bo o ponad 12 proc., potaniały mieszkania na Żoliborzu (z 9,9 do 8,8 tys. zł za mkw.) oraz na Pradze-Południe – z 8,4 do 7,7 tys. zł za mkw., czyli prawie o 10 proc. W ten sposób ceny na Pradze-Południe niemal zrównały się ze stawkami na Pradze-Północ (7,5 tys. zł za mkw.).
– Rynek jest ciągle pogrążony w zapaści, a ceny będą wciąż spadać. Sprzedają się wyłącznie nieruchomości, których cena ofertowa została skorygowana do realnego poziomu – zastrzega Joanna Lebiedź, właścicielka firmy Lebiedź.
Z dużym rabatem
Jak wylicza Marta Kosińska z Szybko.pl, oferty poniżej 6 tys. zł za mkw. stanowią 4 proc. podaży na stołecznym rynku wtórnym. – Jest ich o 0,5 proc. więcej niż we wrześniu 2011 r. A jeszcze na początku tego roku oferty poniżej 6 tys. zł za mkw były rzadkością. W kwietniu stanowiły zaledwie 0,2 proc. całej podaży. I chociaż tanie mieszkania sprzedają się najszybciej, w ich miejsce pojawiają się nowe oferty bądź obniżane są ceny już wystawionych – informuje Marta Kosińska.
Dodaje, że najbardziej spadają średnie stawki ofertowe w dzielnicach z droższymi ofertami. – Najbardziej stabilne są ceny mieszkań popularnych, w dobrych lokalizacjach, o powierzchni do 50 mkw. Natomiast najbardziej potaniały mieszkania o dużych powierzchniach (65 – 80 mkw.), w starym budownictwie, oraz lokale w dzielnicach peryferyjnych – przyznaje Marcin Drogomirecki z serwisu Oferty.net
Największe natomiast obniżki cen ofertowych, uzyskiwane podczas indywidualnych negocjacji z klientem, przekraczają 20 proc. Na przykład w serwisie wielokrotnego oferowania nieruchomości (MLS) za 171 tys. zł sprzedano 27-metrową kawalerkę do remontu w bloku na Wawrzyszewie. Ofertowa stawka wynosiła 230 tys. zł. Rabat wyniósł więc 26 proc. Lokum to czekało na nabywcę pięć miesięcy.
- Natomiast dwa pokoje o powierzchni 46 mkw. na Targówku wyjściowo kosztowały 330 tys. zł. Sprzedały się zaś za 259 tys. zł, co daje 22-proc. rabat. W tym przypadku czas sprzedaży wyniósł cztery miesiące. Natomiast największa zarejestrowana w MLS przecena mieszkania czteropokojowego wyniosła aż 31 proc. – 110-metrowe lokum na Bemowie z dwoma miejscami w garażu podziemnym wyjściowo kosztowało 980, a ostatecznie znalazło kupca za 680 tys. zł. Ta oferta czekała na chętnego 20 miesięcy – opowiada Joanna Lebiedź.
Trudna sprzedaż
Według MLS klienci nadal kupują najchętniej dwa pokoje (ok. 40 proc. wszystkich transakcji), na drugim miejscu są lokale trzypokojowe (33 proc. transakcji), a na trzecim – kawalerki (15 proc. udział na rynku sprzedaży).
Około 52 proc. transakcji w sektorze mieszkaniowym jest realizowanych z udziałem kredytu. Średni czas sprzedaży – od wystawienia oferty do podpisania umowy – w przypadku kawalerki i dwupokojowego lokum wynosi ok. 100 dni, trzypokojowe lokale czekają na klienta przeciętnie ok. 125 dni, a czteropokojowe – ok. 215 dni.
– Inwestorzy, którzy w panice kupowali mieszkania na górce, mają coraz większe kłopoty. Na przykład dwa pokoje o powierzchni 55 mkw. kupiono trzy lata temu za 545 tys. zł, ze 100 proc. udziałem kredytu zaciągniętego na 25 lat. Wówczas rata wyniosła niecałe 2,5 tys. zł. Dziś w optymistycznym wariancie wartość takiego mieszkania wynosi 380 tys. zł, a rata kredytu wzrosła do 3,6 tys. zł i nadal rośnie. Jednocześnie bardzo trudno sprzedać takie lokum, zwłaszcza, że właściciele nie chcą korygować cen – opowiada Joanna Lebiedź.
Ofertowe ceny mieszkań z drugiej ręki w tys. zł za mkw.
Śródmieście 10,9
Mokotów 9,4
Ochota 9
Wilanów 8,8
Żoliborz 8,8
Ursynów 8,6
Wola 8,3
Bielany 7,9
Bemowo 7,7
Praga-Południe 7,7
Praga-Północ 7,5
Ursus 7,2
Włochy 7,2
Targówek 7
Białołęka 6,9
Źródło: Szybko.pl