Cezary Szubielski, dyrektor biura Reals Nieruchomości:



-  Spotykam klientów, którzy są zdecydowani kupić mieszkanie w ciągu miesiąca, po obejrzeniu kilku lokali. Tymczasem jeszcze pod koniec ubiegłego roku nabywcy twierdzili, że nie będą się spieszyć, bo ceny będą spadać. Byli gotowi czekać na okazję nawet kilka miesięcy.

Na warszawskim rynku mieszkaniowym widać też rosnące zainteresowanie nieruchomościami leżącymi przy planowanej drugiej linii metra. A dotychczas nabywcy jakby nie widzieli tych planów. Dziś już o nich mówią.

Stałym standardem jest też poszukiwanie mieszkań odnowionych. Należy zwrócić uwagę, że kupujący interesują się dziś nie tylko ceną i lokalizacją nieruchomości, ale zaczynają się świetnie orientować w trendach mody dotyczących wykończenia wnętrz. Jest to wynik rozwoju mediów specjalizujących się w tej dziedzinie.

Wbrew oczekiwaniom związanym z deregulacją zawodu pośrednika, coraz częściej spotykam kupujących, którym zależy na obsłudze przez pośrednika lub firmę z wyrobioną na ryku marką i tradycją.

O ile sprzedającym jest w zasadzie obojętne, kto ich obsługuje, a bardzo często są gotowi sprzedawać swoje mieszkania samodzielnie, o tyle kupujący, być może właśnie z uwagi na deregulację, zaczynają przywiązywać większą wagę do opinii, jaką cieszy się firma pośrednictwa.