Do takich wniosków doszedł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie. Trafiła do niego skarga właściciela lokalu. Wezwał pogotowie gazowe, ponieważ na klatce schodowej ulatniał się gaz.
Pracownicy pogotowia przy okazji uszczelniania instalacji przenieśli w inne miejsce dwa gazomierze. Poprosił o to właściciel lokalu, który ich wezwał. Liczniki były bowiem tak nieszczęśliwie zamontowane, że utrudniały poruszanie się po klatce schodowej.
Zarząd wspólnoty zawiadomił powiatowego inspektora nadzoru budowlanego o popełnieniu samowoli.
Inspektor wydał zaś decyzję nakazującą właścicielowi lokalu doprowadzenie wewnętrznej instalacji gazowej do stanu poprzedniego. Ten uznał decyzję za krzywdzącą i odwołał się do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego.
Według niego klatka schodowa oraz instalacja licznikowa nie są jego własnością. Nie podejmował też formalnych starań o jej przebudowę. Jedynie w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców poinformował pogotowie gazowe o wyczuwalnym zapachu ulatniającego się gazu. Podczas usuwania awarii zwrócił uwagę pracownikom gazowni, że gazomierze są zbyt nisko zamontowane. Następnego dnia stwierdził, że gazomierze znajdują się już w innym miejscu.
Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego uwzględnił odwołanie i zobowiązał zarząd wspólnoty mieszkaniowej do usunięcia samowoli.
Właściciel lokalu, tym razem jako członek wspólnoty, zaskarżył decyzję wojewódzkiego inspektora do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. Jego zdaniem zarząd wspólnoty nie jest właścicielem urządzeń gazowych ani też podmiotem, który dokonał zmian w instalacji gazowej. Gazomierze przenieśli bowiem pracownicy właściciela urządzeń pomiarowych.
Niewiele swoją skargą wskórał. Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł bowiem do wniosku, że wspólnota mieszkaniowa odpowiada za popełnioną samowolę. Wojewódzki inspektor jedynie źle zaadresował decyzję, a mianowicie nie do wspólnoty, tylko do zarządu.
Zdaniem sądu wojewódzki inspektor słusznie zauważył, że to właściciel budynku jest odpowiedzialny za stan instalacji gazowej. Zakwestionowane roboty budowlane zostały zaś wykonane w części wspólnej nieruchomości, co do której wspólnota mieszkaniowa odpowiada bez ograniczeń (art. 17 ustawy o własności lokali). Liczniki zatem powinna przenieść na stare miejsca wspólnota mieszkaniowa, a nie właściciel lokalu czy pracownicy pogotowia. W stosunku do tych ostatnich wspólnocie mieszkaniowej przysługuje roszczenie na gruncie prawa cywilnego o zwrot kosztów związanych z przenoszeniem gazomierzy.