Obowiązek powszechnego stosowania urządzeń wykrywających pożar i tlenek węgla wprowadziła nowelizacja rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów z 21 listopada 2024 r. Dla nowych budynków, w których świadczone są usługi hotelarskie, obowiązek montażu czujek wszedł w życie już 30 dni po jego ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Budynki i lokale użytkowane w momencie wejścia w życie przepisów są obejmowane obowiązkiem montażu czujek dymu i czadu sukcesywnie, do 2030 r. Od 30 czerwca 2026 r. dotyczy to lokali, w których świadczone są usługi hotelarskie. Muszą one mieć przynajmniej jedną autonomiczną czujkę dymu, spełniającą wymagania Polskiej Normy. Ceny takich urządzeń zaczynają się od kilkudziesięciu złotych. Czujki są prostymi urządzeniami na baterie montowanymi na suficie. Proste instrukcje, gdzie je najlepiej umieścić, można znaleźć na stronie Państwowej Straży Pożarnej.

Rozporządzenie przewiduje dwa wyjątki, które zwalniają z obowiązku montażu czujki dymu. Nie muszą być montowane w pomieszczeniach, które chroni system sygnalizacji pożarowej lub tych, które mają stałe samoczynne urządzenie gaśnicze, czyli instalację, która sama uruchomi się w momencie wykrycia pożaru.

Czytaj więcej

Wchodzi nowy obowiązek dla właścicieli domów i mieszkań. Obejmie miliony adresów

Czujki chronią gości, ale też właściciela nieruchomości

Poza czujkami dymu, rozporządzenie wprowadza obowiązek montażu czujek czadu. Dotyczy on pomieszczeń w lokalu mieszkalnym lub użytkowym przeznaczonym na pobyt ludzi, w którym spala się paliwo ciekłe, stałe lub gazowe, czyli czujki czadu będą obowiązkowe tylko w pomieszczeniach, w których jest piec, kocioł czy kominek, chyba że spalanie odbywa się w urządzeniu z zamkniętą komorą spalania, a także gdy spalanie odbywa się w urządzeniu zasilanym paliwem gazowym, przeznaczonym do przygotowania posiłków.

Czujki mają poprawić bezpieczeństwo. Za ich brak grozi mandat lub grzywna do 5 tys. zł, ale Polskie Stowarzyszenie Wynajmu Krótkoterminowego zwraca uwagę na znacznie poważniejsze konsekwencje lekceważenia nowego obowiązku, poza narażaniem życia i zdrowia gości.

„W razie pożaru lub zatrucia tlenkiem węgla właściciel (red. lokalu) musi liczyć się również z konsekwencjami ze strony ubezpieczyciela. Brak wymaganych zabezpieczeń może stać się podstawą do odmowy wypłaty odszkodowania” – zwraca uwagę stowarzyszenie.

Czytaj więcej

Właściciele mieszkań na wynajem boją się nie tylko niestabilnego prawa

Trzeba przestrzegać przepisów pożarowych 

Dodatkowo ustawa o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych nakłada na świadczących usługi hotelowe obowiązek przestrzegania przepisów pożarowych. Zgodnie z projektem jej nowelizacji, składający wniosek o wpis do rejestru lokali wynajmowanych na doby będzie musiał dołączyć opinię o spełnieniu wymagań przeciwpożarowych.

Do 1 stycznia 2030 r. czujki dymu i czadu ma mieć, zgodnie z rozporządzeniem, każde mieszkanie. Strażacy przekonują jednak, by nie czekać z ich montażem do tej daty. Statystyki pokazują, że urządzenie za 30 zł ratuje życie.