Mazowiecki konserwator zabytków ma jeszcze raz rozpatrzyć wniosek stowarzyszenia „Obrońcy Zabytków Warszawy”, złożony w imieniu grupy mieszkańców Muranowa, o wpisanie kultowego wieżowca Intraco do rejestru zabytków. Społecznicy chcieli zablokować plany właściciela – Polskiego Holdingu Nieruchomości – które przewidują rozebranie budynku i zastąpienie go spełniającym współczesne standardy. W marcu konserwator odmówił wpisania Intraco do rejestru, ale społecznicy odwołali się do ministry kultury i dziedzictwa narodowego. Okazuje się, że 1 czerwca ministra uchyliła zaskarżoną decyzję w całości i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Informację potwierdza Piotr Jędrzejowski, rzecznik MKiDN.

Czytaj więcej

Ikoniczny biurowiec Intraco nie będzie zabytkiem. Może ruszać rozbiórka

PHN ograniczył prace rozbiórkowe, ale spokojny o ostateczną decyzję w sprawie Intraco

Czerwiec się kończy, ale sprawa jeszcze nie ruszyła. – Akta nie zostały jeszcze zwrócone z ministerstwa. Niezwłocznie po ich otrzymaniu sprawa zostanie ponownie rozpatrzona – informuje Anna Śmigielska, rzeczniczka Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Co na to Polski Holding Nieruchomości?

– Spółka z należytą uwagą i szacunkiem odnosi się do rozstrzygnięć właściwych organów administracji publicznej. Mając na względzie zapewnienie pełnej transparentności prowadzonego postępowania, poszanowanie obowiązujących procedur administracyjnych oraz dbałość o zachowanie wszelkich wartości, które mogą podlegać ocenie w toku ponownego rozpatrywania sprawy, spółka nie prowadzi obecnie w budynku żadnych prac, które mogłyby naruszać jego substancję lub konstrukcję – mówi Magdalena Kacprzak, rzeczniczka PHN. – Pragniemy zaznaczyć, że decyzja uchylająca decyzję konserwatora została wydana wyłącznie ze względów formalnoprawnych i nie stanowi merytorycznej oceny zasadności wpisu budynku do rejestru zabytków. Rozstrzygnięcie to wskazuje jedynie na konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania oraz uzupełnienia materiału dowodowego przez organ pierwszej instancji – dodaje.

Od marca na tapecie jest kwestia zagrożenia, jaką stwarza rozbiórka, z powodu znajdującego się w Intraco azbestu – tak twierdzą mieszkańcy Muranowa. PHN podkreśla, że liczne kontrole, w tym Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, nie stwierdziły nieprawidłowości, a sam azbest usuwany jest wewnątrz budynku.

W zeszłym roku szacowano, że rozbiórka zabierze 12-16 miesięcy. Nowy budynek ma nawiązywać do obecnego Intraco, czyli ma mieć wysokość 107 m, przy czym będą to 23 kondygnacje, a nie 37, co pokazuje, jak zmieniły się standardy wysokości pięter. Powierzchnia najmu będzie zbliżona – to 25 tys. mkw. Nowy budynek zaoferuje możliwość wynajmu większej powierzchni na piętrze, a tego oczekują najemcy.  Oddanie do użytkowania nowego wieżowca zakładane jest w 2030 r.

Czytaj więcej

Polskie biurowce się starzeją. Nawet 80 proc. może wymagać transformacji

W marcu konserwator nie znalazł powodu, by Intraco uznać za zabytek

W marcu konserwator uznał, że Intraco nie reprezentuje wartości historycznych, artystycznych lub naukowych uzasadniających indywidualny wpis do rejestru zabytków nieruchomych. Powodem są liczne modyfikacje, ze zmianą oryginalnej fasady na czele w latach 1998–2000.

PHN analizował wyburzenie Intraco jeszcze w 2013 r., ale zapadła decyzja, by tej nieruchomości dać jeszcze jedną szansę i poprzestać na modernizacji, skoro są chętni na taki standard. Dodatkowo w 2022 r. dostawiono mniejszy biurowiec Intraco Prime. Jednak w czerwcu 2025 r. zadecydowano o wyburzeniu Intraco –  zostały bowiem wyczerpane możliwości dalszej modernizacji budynku do współczesnych standardów technicznych, pod względem efektywności energetycznej oraz do wymagań najemców.

Stare biurowce znikają z panoramy miasta

W Polsce  biurowce w wieku 11–20 lat są już uznawane za dojrzałe, a liczące ponad 21 za starsze. Intraco powstało w latach 70. zeszłego wieku. Właściciele stają przed dylematem, co się lepiej kalkuluje. Czy zmodernizować budynek i zachować funkcję biurową, czy zmienić sposób użytkowania, czy też jedynym wyjściem jest wyburzenie i zagospodarowanie działki od nowa.

Według szacunków firmy Colliers, w latach 2020–2025 tylko w Warszawie wycofano z użytkowania ponad 500 tys. mkw. powierzchni biurowej w 52 budynkach. Z rynków regionalnych zniknęło w tym czasie 222,6 tys. mkw. Rekordowy był pod tym względem 2025 r., kiedy tylko w Warszawie wyłączono z użytkowania 165,8 tys. mkw. biur w 17 budynkach, podczas gdy oddano 88,7 tys. mkw. nowej powierzchni do pracy.