Reklama

Ceny mieszkań w Polsce już nie galopują. Stabilnie także w najmach

Tempo wzrostu cen mieszkań mocno spadło. Stabilna jest też sytuacja na rynku najmu – wynika z analiz Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Co dalej?
Tempo wzrostu cen mieszkań wyraźnie spadło w tych miastach, w których nieruchomości w poprzednich kw

Tempo wzrostu cen mieszkań wyraźnie spadło w tych miastach, w których nieruchomości w poprzednich kwartałach drożały najmocniej

Foto: Adobe Stock

aig

Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), podaje, że w I kwartale br. w 16 miastach wojewódzkich i Gdyni ceny mieszkań wzrosły w ujęciu rocznym średnio o 2,1 proc. na rynku pierwotnym i o 3,9 proc. na rynku wtórnym – o 7,3 i o 8,8 pkt proc. mniej niż w poprzednim kwartale, odpowiednio. Średnio o 12,5 proc. rok do roku zwiększyła się liczba nowych ofert mieszkań – łącznie na obu rynkach.

Czytaj więcej

Rynek zalany mieszkaniami. Rekordowa oferta w największych miastach

Mocne hamowanie na rynku pierwotnym i wtórnym

Analitycy PIE wskazują, że trend spowolnienia wzrostów cen mieszkań utrzymuje się trzeci kwartał z rzędu. Wyraźne hamowanie odnotowano na rynku wtórnym – jeszcze w II kwartale 2024 r. roczny wzrost cen lokali wynosił 23,5 proc. – W I kwartale nominalny wzrost cen mieszkań był niższy niż realny wzrost wynagrodzeń, który w tym okresie wynosił ok. 5 proc. – wskazują autorzy raportu PIE.

Tempo wzrostu cen mieszkań wyraźnie spadło w tych miastach, w których nieruchomości w poprzednich kwartałach drożały najmocniej. W Krakowie na obu rynkach ceny w ujęciu rocznym nawet nieznacznie spadły (o 1,4 proc.). W Warszawie mieszkania na rynku pierwotnym zdrożały rok do roku średnio o 1,8 proc., a lokale na rynku wtórnym – o 0,1 proc. W obu tych miastach wzrosty cen w ujęciu rocznym pod koniec 2023 r. i na początku 2024 r. wynosiły prawie 30 proc.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Z rynku mieszkań schodzi ciśnienie. W niektórych miastach jest już taniej niż rok temu

Pro

Reklama
Reklama

- W kolejnych kwartałach spodziewany jest nieznaczny wzrost lub utrzymanie się cen na podobnym poziomie. Rada Polityki Pieniężnej wskazała na wyraźne złagodzenie presji inflacyjnej i możliwość obniżki stóp nawet o 100 punktów bazowych w dwóch krokach. Pierwszy ruch może nastąpić już na majowym posiedzeniu RPP. Oznacza to, że popyt na kredyty mieszkaniowe może się zwiększać w przyszłych kwartałach, a już w I kwartale 2025 r. był na wyraźnie wyższym poziomie (o 15 pkt proc.) niż średnia w 2024 r. – mówi cytowany w raporcie Tomasz Mądry, starszy analityk z zespołu zrównoważonego rozwoju w PIE.

Jak dodaje, wzrost popytu prawdopodobnie doprowadzi do nieznacznego wzrostu cen mieszkań. - Z drugiej strony w I kwartale 2025 r. odnotowaliśmy znaczny wzrost podaży, szczególnie oferty deweloperskiej – zaznacza analityk. - Przy utrzymaniu się wzrostu podaży możliwa jest więc stabilizacja cen mieszkań do końca 2025 r.

Duże wzrosty cen mieszkań w Czechach, małe w Estonii

Analitycy PIE wskazują, że wzrosty cen mieszkań w Polsce są jednymi z najniższych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. - Najwyższe zwyżki odnotowano w dużych czeskich miastach, jak Liberec (25 proc.), Praga (10 proc.) czy Brno (13 proc.), a także w Budapeszcie (16 proc.) – podają. - W żadnym dużym polskim mieście ceny nie wzrosły więcej niż o 6 proc. w ujęciu rocznym.

W państwach regionu ceny rosły najwolniej w Estonii – w Tallinie i Tartu to ok. 2-proc. zwyżka.  - Najwyższe ceny nieruchomości wśród państw regionu odnotowaliśmy w Czechach. Zdecydowanie najdroższym dużym miastem w I kwartale 2025 r. była Praga, gdzie średnia cena mkw. wynosiła 5,8 tys. euro. Droższe od Warszawy, gdzie cena mkw. wynosi ok. 4,2 tys. euro – było też Brno: przeciętna cena mkw. mieszkania to ok. 4,8 euro – wskazuje Jędrzej Lubasiński, starszy analityk z zespołu zrównoważonego rozwoju w PIE.

Ponad 4 tys. euro za metr mieszkania trzeba było zapłacić także w Bratysławie. - W pozostałych dużych miastach Europy Środkowo-Wschodniej ceny wynosiły 2,2-4 tys. euro za metr – podaje analityk.

Rynek najmu mieszkań. Jest stabilnie

Stawki najmu mieszkań w siedmiu polskich miastach wzrosły średnio o 2,2 proc. rocznie. – To podobny wzrost jak w poprzednich kwartałach – wskazują autorzy raportu PIE.  Średni czynsz za wynajem mieszkań z najpopularniejszego segmentu (40-60 mkw.), który stanowi ok. 40-45 proc. wszystkich ofert, to 2,7 tys. zł w sześciu miastach poza Warszawą i 3,7 tys. zł w Warszawie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Właściciele mieszkań na wynajem już nie dyktują warunków. Czas negocjować czynsze

Pro

- W stolicy stawki najmu mieszkań w I kwartale były zbliżone do tych z końca 2023 r. – podaje PIE. - W siedmiu miastach wyraźnie spadły czynsze za największe mieszkania.  Średni czynsz za wynajem ponad 90-metrowych lokali spadł poniżej 10 tys. zł – i w sześciu miastach poza Warszawą, i w stolicy.

Autorzy raportu PIE tłumaczą to bardzo dużym wzrostem oferty dużych lokali - w Warszawie ich podaż zwiększyła się o ponad 300 proc.

Generalnie liczba ofert mieszkań na wynajem zmalała – w siedmiu miastach zmniejszyła się średnio o 8 proc. To kolejny kwartał, kiedy odnotowano spadki podaży w ujęciu rocznym.  W Warszawie oferta mieszkań na wynajem spadła o 6 proc., a w pozostałych sześciu dużych miastach - średnio o 10 proc.

Nieruchomości
Magazyny nie podzielą losu biur, skąd najemcy przenoszą się do tańszych krajów
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Nieruchomości
Rynek mieszkaniowy pod presją wojny na Bliskim Wschodzie. Obniżki stóp niepewne
Nieruchomości
Zima zaskoczyła deweloperów? Produkcja mieszkań wyraźnie wytraciła tempo
Nieruchomości
Luka czynszowa, czyli gigantyczny segment mieszkalnictwa do zagospodarowania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama