Reklama

Boom na przedmieściach. Ile za mieszkanie z takim adresem?

Podaż mieszkań wzrosła nie tylko w metropoliach, ale i w otaczających je miejscowościach – wynika z analiz portalu RynekPierwotny.pl

Publikacja: 14.03.2025 08:35

Boom na przedmieściach. Ile za mieszkanie z takim adresem?

Foto: Fotorzepa/A.Burakowski

aig

- Jeszcze dziesięć lat temu na sześć największych miast przypadało aż 60 proc. mieszkań, których budowę rozpoczynali deweloperzy w całym kraju. Sytuacja diametralnie się jednak zmieniła – podkreśla Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. - Według GUS w ubiegłym roku udział metropolii w budownictwie deweloperskim skurczył się do 33 proc. – wskazuje.

Czytaj więcej

Indeks nastrojów deweloperów. Będą rabaty i promocje?

Praca zdalna i nowe preferencje kupujących mieszkania

Marek Wielgo przypomina, że początek obecnej dekady przyniósł wyraźną zmianę preferencji kupujących nowe mieszkania i domy, a w efekcie boom budowlany w wielu powiatowych miasteczkach. - Przyczyniła się do tego w dużym stopniu pandemia COVID-19, która wymusiła pracę zdalną – wyjaśnia. - Jednak kluczowe znaczenie mają ceny mieszkań. W największych miastach stały się one zbyt wysokie dla wielu potencjalnych nabywców – zauważa.

Ekspert zaznacza, że lokalni deweloperzy starają się zaspokoić popyt, co widać w statystykach budowlanych GUS. - W 2021 r. nastąpił wysyp rozpoczynanych inwestycji. Niestety, zapaść na rynku kredytowym w 2022 r. podcięła skrzydła wielu firmom – mówi Wielgo.

Nie wszędzie ich sytuację poprawiło pojawienie się w ofercie banków „Bezpiecznego kredytu 2 proc.”. – W lokalizacjach podmiejskich mieszkania budują najczęściej małe i średnie firmy, a banki nie paliły się do finansowania ich inwestycji. Najwyraźniej podejście banków się zmieniło, bo w ubiegłym roku mogliśmy obserwować powrót boomu mieszkaniowego za rogatkami największych miast – komentuje ekspert serwisu RynekPierwotny.pl.

Reklama
Reklama

Wysyp inwestycji deweloperskich

Podaje, że w okolicach Poznania (w powiecie poznańskim) liczba rozpoczętych mieszkań wzrosła aż o 70 proc. w porównaniu z rokiem 2023, a w okolicach Warszawy – o 48 proc. - Przy czym w miejscowościach okalających stolicę największą aktywność inwestycyjną firm deweloperskich GUS odnotował w powiatach mińskim (207-proc. wzrost), pruszkowskim (115 proc.) i warszawskim zachodnim (61 proc.).

Foto: mat.prasowe

- W okolicach Wrocławia najwięcej nowych mieszkań deweloperzy zaczęli budować w ubiegłym roku w powiatach średzkim (24 -proc.) i wrocławskim (485 proc.), w okolicach Krakowa – w powiatach krakowskim (minus 2 proc.) i wielickim (63 proc.), a w okolicach Łodzi – w powiatach zgierskim (14 proc.) i pabianickim (minus 9 proc.).

- Statystyki wskazują też jednak na spadki aktywności deweloperów w powiatach, w których budują oni najwięcej mieszkań – zauważa Marek Wielgo. - Tak było w przypadku powiatów okalających Trójmiasto: wejherowskiego (-24 proc.), gdańskiego (-4 proc.) i puckiego (-46 proc.). Na celownik firm deweloperskich trafił za to powiat kartuski, gdzie liczba rozpoczętych mieszkań wzrosła z 342 do 919, czyli aż o 169 proc! – podkreśla.

Foto: mat.prasowe

Mieszkania tańsze niż w metropoliach

Ekspert zwraca uwagę, że w lokalizacjach podmiejskich jest wciąż dużo taniej niż w metropoliach. - Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że pod koniec lutego 2025 r. średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez firmy deweloperskie w Warszawie wynosiła nieco ponad 17,7 tys. zł, zaś pod miastem – ok. 11,4 tys. zł za metr, czyli o ponad jedną trzecią mniej – wskazuje. - Podobnie było za rogatkami pozostałych metropolii. Kluczowe znaczenie ma podaż i cena gruntów. W miejscowościach okalających metropolie są one po prostu dużo tańsze. Ponadto dominuje tam popularny segment rynku mieszkań. W metropolii średnią cenę metra kwadratowego windują zaś bardzo drogie mieszkania w segmencie premium, wprowadzane przez deweloperów na rynek z myślą o zamożnych nabywcach.

Reklama
Reklama

Foto: mat.prasowe

Trzeba oczywiście pamiętać, że zarówno w obrębie miasta, jak i jego aglomeracji ceny mieszkań są bardzo zróżnicowane. - Przykładowo w Śródmieściu Warszawy średnia cen mieszkań oferowanych przez deweloperów to ponad 42 tys. zł za metr. Na obrzeżach miasta, głównie w takich dzielnicach jak Wesoła, Rembertów, Wawer czy Białołęka, metr nowego mieszkania kosztuje średnio mniej niż 14 tys. zł – wskazuje Merek Wielgo. - Z kolei w okolicach Warszawy można znaleźć nowe mieszkania średnio poniżej 8 tys. zł (np. w Górze Kalwarii) czy ok. 10 tys. zł (np. w miejscowości Błonie) za metr kwadratowy, ale też i takie, które kosztują średnio 11,5-12,5 tys. zł (w Mińsku Mazowieckim, Legionowie, Piasecznie), a nawet ponad 15 zł za metr (w Pruszkowie).

Foto: mat.prasowe

Mniejszy wybór lokali

Ekspert zwraca uwagę, że podmiejskie lokalizacje mają też jedną słabość. – To wciąż niewielki na tle metropolii wybór mieszkań. W okolicach Warszawy w ofercie deweloperów było pod koniec lutego ok. 4,9 tys. lokali. Dla porównania w samym mieście – blisko 16,2 tys., czyli przeszło trzy razy więcej – mówi Marek Wielgo.

Jego zdaniem w najbliższych latach lokalizacje podmiejskie będą zyskiwały na popularności. - Przykładem może być powiat miński w okolicach Warszawy, gdzie jeszcze dziesięć lat temu budownictwo deweloperskie praktycznie nie istniało – mówi. - Odkąd miejscowości znajdujące się w tym powiecie łączy z Warszawą nie tylko kolej podmiejska, ale i autostrada, nowe osiedla powstają jak grzyby po deszczu.  W ubiegłym roku deweloperzy rozpoczęli tu budowę rekordowej liczby mieszkań (blisko tysiąc).

Czytaj więcej

Gdzie po okazje mieszkaniowe
Nieruchomości
Trei stawia na polski rynek mieszkaniowy
Nieruchomości
Nie wszyscy stosują się do przepisów o jawności cen mieszkań? UOKiK przygląda się deweloperom
Nieruchomości
W Warszawie więcej biur znika, niż powstaje. Będą podwyżki czynszów
Nieruchomości
Deweloperzy podsumowują sprzedaż mieszkań w IV kwartale i całym 2025 roku
Nieruchomości
Wiemy, po co Ghelamco szykuje dużą emisję obligacji w spółce zależnej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama