- Od kilku miesięcy obserwujemy wyraźną stabilizację cen mieszkań deweloperskich oferowanych na najważniejszych rynkach. W danych listopadowych na większości rynków pojawiły się lekkie korekty cen. Nie przekraczają one 0,5 proc., ale są – mówi Marcin Krasoń, ekspert rynku mieszkaniowego Otodom Analytics.
Czytaj więcej
Niewykończone mieszkanie z rynku wtórnego może być droższe niż u dewelopera. Za co zgarnie premię sprzedający?
Kupujący czekają na obniżki stóp procentowych
Jak zaznacza Marcin Krasoń, z odpowiedzią na pytanie, czy są to jedynie charakterystyczne dla końcówki roku obniżki dla przyciągnięcia klientów, czy może zmiana trendu, będziemy musieli poczekać do lutego 2025 roku.
-
Na rynku kredytowym – zgodnie z prognozami – listopad był piątym miesiącem z
rzędu, w którym liczba wniosków w ujęciu rocznym spadła – mówi Marcin Krasoń. -
Bieżące dane zestawiamy bowiem z wysoką bazą sprzed roku, gdy rynek napędzany
był programem „Bezpieczny kredyt 2 proc.” Kupujący oczekują na obniżki stóp
procentowych – dodaje.
Czytaj więcej:
Najstarsze gotowe mieszkania w ofercie deweloperów mają osiem lat. Na te powstające trzeba czekać najdłużej do 2027 r.
Pro
Barometr nastrojów już nie spada
- Barometr nastrojów na rynku mieszkaniowym przygotowywany co miesiąc przez Otodom Analytics dla „Nieruchomości” „Rzeczpospolitej” jest nadal w okolicach historycznych minimów, ale od paru miesięcy już nie spada – zwraca uwagę Marcin Krasoń. - Na wszystkich trzech badanych rynkach - Kraków, Warszawa, Wrocław- odbił się od dna, choć do optymistycznych nastrojów oznaczających wzrost dostępności mieszkań brakuje jeszcze sporo – zastrzega.
Przypomnijmy. Przy wyliczaniu barometru pod uwagę brane są nie tylko ceny mieszkań, ale też ich struktura (liczba pokoi) oraz możliwości zakupowe klientów. Wskaźnik obrazuje nastawienie kupujących do tego, co się dzieje na rynku.