Porozwodowe rozliczenia ze wspólnego domu – z PIT

Zniesienie współwłasności nieruchomości w zamian za spłatę jest odpłatnym jej zbyciem. I jeśli ma miejsce przed upływem pięciu lat liczonych od końca roku nabycia, to co do zasady podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym.

Publikacja: 16.05.2024 21:00

Odpłatne zbycie lokalu przed upływem pięciu lat od końca roku nabycia lub budowy to przychód w PIT

Odpłatne zbycie lokalu przed upływem pięciu lat od końca roku nabycia lub budowy to przychód w PIT

Foto: AdobeStock

Zniesienie współwłasności nieruchomości z pełnym jej przejęciem przez jedną osobę ze spłatą – które często ma miejsce zwłaszcza przy rozwodach – może mieć skutki podatkowe. I warto wziąć to pod uwagę, o czym przekonała się podatniczka, która przegrała niedawno spór z fiskusem przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym (WSA) we Wrocławiu.

Sprawa była pokłosiem wniosku o interpretację podatkową. Kobieta we wniosku wyjaśniła, że w lipcu 2021 r. dostała od matki udział w 1/2 nieruchomości. Przed dokonaniem darowizny współwłaścicielem nieruchomości oprócz matki był mąż podatniczki. Darowizna określona w umowie na 300 tys. zł, została zgłoszona do urzędu skarbowego i została zwolniona od podatku od spadków i darowizn.

Kobieta tłumaczyła, że w maju 2023 r. ona i były już mąż dokonali u notariusza zniesienia współwłasności nieruchomości. W wyniku tej operacji ta w całości przypadła byłemu mężowi, a ona dostała 420 tys. zł. Podatniczka podkreślała, że kwota ta, zgodnie z wyceną rzeczoznawcy, była ekwiwalentem w zamian za przysługujący jej udział w nieruchomości i nie przekracza jego wartości.

Sama była zaś przekonana, że nie musi płacić PIT, choć do odpłatnego zniesienia współwłasności ze spłatą doszło przed upływem pięcioletniego okresu, od którego zależy, czy odpłatne zbycie nieruchomości w prywatnym obrocie trzeba rozliczyć z fiskusem (art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a ustawy o PIT). Jej zdaniem bowiem po jej stronie nie powstał przychód w rozumieniu tego przepisu. Przekonywała, że w 2021 r. nabyła udział w drodze darowizny, a następnie jedynie spieniężyła go, uzyskując jego równowartość. Tym samym w ocenie kobiety doszło tylko do zmiany ekonomicznej w majątku, która nie przekłada się na jej sytuację podatkową.

Fiskus tej argumentacji nie podzielił. Zauważył, że zniesienie współwłasności może nastąpić za odpłatnością w formie spłaty na rzecz drugiego współwłaściciela lub nieodpłatnie bez żadnych spłat. W świetle prawa cywilnego zniesienie współwłasności stanowi formę zbycia. A jeżeli następuje ze spłatą, to na gruncie podatkowym dochodzi do odpłatnego zbycia z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT. Zdaniem fiskusa nie ma bowiem znaczenia, czy do odpłatnego zbycia dochodzi w drodze umowy sprzedaży, zamiany, działu spadku czy zniesienia współwłasności.

Na domiar złego okazało się, że w przypadku podatniczki przychodem z odpłatnego zbycia udziału w nieruchomości nabytej w darowiźnie była wartość niemalże całej spłaty. Przy nieruchomości nabytej w darowiźnie, czyli „za darmo”, nie ma bowiem ceny pierwotnego jej zakupu, która liczy się jako koszt przy opodatkowanym zbyciu. Korzyść podatkową w przypadku podatniczki mogły dać jedynie koszty odpłatnego zbycia, tj. wydatki konieczne, aby transakcja mogła dojść do skutku. Plus ewentualnie udokumentowane nakłady, które zwiększyły wartość nieruchomości w czasie posiadania, oraz kwota zapłaconego podatku od spadków i darowizn, której w tym przypadku jednak nie było, bo podatniczka skorzystała ze zwolnienia.

Kobieta nie zgodziła się z taką oceną jej podatkowej sytuacji. Poszła do sądu i... przegrała. Wrocławski WSA nie zgodził się z jej koncepcją, że o przychodzie przy zbyciu nieruchomości można mówić, dopiero gdy doprowadziło ono do powstania przysporzenia majątkowego u strony.

Przypomniał też, że istotą zniesienia współwłasności jest taki stan, w którym rzecz przestanie mieć więcej niż jednego właściciela. W przypadku zniesienia współwłasności spornej nieruchomości cel ten został osiągnięty, czego fiskus nie podważał. Jedynie skarżąca zdaje się kwestionować sens dokonanej operacji gospodarczej, twierdząc, jakoby dokonała zamiany udziału w nieruchomości na pieniądze otrzymane od byłego męża. Zdaniem jednak WSA takie rozumowanie jest błędne i wypacza istotę zniesienia współwłasności.

Jak tłumaczył sąd, skarżąca wyzbyła się udziału w nieruchomości i za to otrzymała spłatę, która stanowi jej całkowitą własność. Celem dokonanej operacji było ustanie współwłasności i uzyskanie przez skarżącą za to zapłaty, a nie zamiana nieruchomości na pieniądze.

Dlatego zdaniem WSA w sprawie pieniądze otrzymane z tytułu spłaty nie stanowiły „rekompensaty za utracony składnik majątkowy”. Co więcej, gdyby uznać inaczej, to jak podkreślił sąd, w zasadzie każda transakcja sprzedaży mogłaby być uznana za zamianę towaru na pieniądz, a pieniądz byłby „rekompensatą” za utratę towaru. To prowadziłoby do absurdalnych skutków.

WSA nie miał wątpliwości, że wyzbycie się przez skarżącą udziału w nieruchomości było czynnością odpłatną, a otrzymane z tego tytułu środki stanowiły przychód z art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a ustawy o PIT.

Sąd nie dopatrzył się też w sprawie „dwukrotnego opodatkowania tego samego przychodu”. Zauważył, że skarżąca była stroną dwóch odmiennych transakcji, które miały zupełnie inne skutki podatkowe. Najpierw, nabywając w darowiźnie udział w nieruchomości, została jej współwłaścicielem. Skutki podatkowe umowy darowizny uregulowane są w ustawie o podatku od spadków i darowizn. W 2023 r. zbyła zaś ów udział odpłatnie i przestała być współwłaścicielem nieruchomości. Tak osiągnęła przychód, który podlega już PIT. Nie ma więc mowy o dwukrotnym opodatkowaniu tego samego.

WSA nie kwestionował, że w art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT przewidziano wyłączenie odnoszące się do spadków i darowizn. Niemniej obejmuje ono tylko przychody podlegające przepisom o podatku od spadków i darowizn, m.in. uzyskane na podstawie umowy darowizny. Wyłączenie to nie rozciąga się na przychody realizowane ze zbycia nieruchomości nabytej na podstawie darowizny. Wyrok nie jest prawomocny.

sygnatura akt: I SA/Wr 887/23

Zniesienie współwłasności nieruchomości z pełnym jej przejęciem przez jedną osobę ze spłatą – które często ma miejsce zwłaszcza przy rozwodach – może mieć skutki podatkowe. I warto wziąć to pod uwagę, o czym przekonała się podatniczka, która przegrała niedawno spór z fiskusem przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym (WSA) we Wrocławiu.

Sprawa była pokłosiem wniosku o interpretację podatkową. Kobieta we wniosku wyjaśniła, że w lipcu 2021 r. dostała od matki udział w 1/2 nieruchomości. Przed dokonaniem darowizny współwłaścicielem nieruchomości oprócz matki był mąż podatniczki. Darowizna określona w umowie na 300 tys. zł, została zgłoszona do urzędu skarbowego i została zwolniona od podatku od spadków i darowizn.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Lokal jak długoterminowa lokata
Nieruchomości
Postawmy sprawy z głowy na nogi w mieszkalnictwie
Nieruchomości
Osiedle musi być zielone i inteligentne
Nieruchomości
Prefabrykacja może pomóc, ale nie stricte mieszkaniówce
Nieruchomości
Nowe wyjście na balkon bez zgody to samowolka