Zastój na rynku mieszkaniowym powoduje, że deweloperzy prześcigają się w niecodziennych promocjach. Potencjalnych nabywców kuszą: wysokiej klasy sprzętem AGD gratis, miejskim samochodem do darmowego używania przez dwa lata, obietnicą opłacania czynszu czy nawet egzotycznymi wakacjami.
Wizja atrakcyjnej wycieczki za 10 tys. zł zapewne działa na wyobraźnię potencjalnych kupujących. Ich entuzjazm ostudzić może jednak fakt, że ten „gratis" będą musieli rozliczyć z fiskusem.
– W praktyce prezenty od dewelopera (np. wycieczki, sprzęt AGD, meble czy samochód) stanowią pewnego rodzaju nagrody związane z prowadzoną przez niego sprzedażą premiową – wyjaśnia Jarosław Ziobrowski, prawnik w WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr.
To, czy nabywca zapłaci podatek od takiej zachęty, zależy od jej wartości. A limit nie jest duży.
– Jeżeli jednorazowa wartość nagrody przekroczy 760 zł, na deweloperze będzie ciążył obowiązek pobrania zryczałtowanego podatku w wysokości 10 proc. od całej wartości nagrody, a nie od nadwyżki, a klient będzie zobowiązany do zapłaty podatku
– tłumaczy ekspert.
Co gorsza, jeśli nagrody mają charakter rzeczowy, podatek kupujący zapłaci z własnej kieszeni. Nie ma też co liczyć, że fiskus nie dowie się o atrakcyjnym dodatku do mieszkania zakupionego od dewelopera.
Pobierając podatek, deweloper zobowiązany będzie także przesłać urzędowi skarbowemu i klientowi deklarację, w terminie do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym pobrano podatek.
– W przypadku osób, które zamierzają kupić mieszkanie od dewelopera, lepszym rozwiązaniem jest wynegocjowanie obniżenia ceny niż skorzystanie z jakiegoś bonusu rzeczowego
– wyjaśnia doradca podatkowy Sławomir Czyż.
Nawet gdyby uznać, że jest to rabat czy upust, to generalnie nie powodują one przysporzenia po stronie nabywcy.
– Ze względu na charakter transakcji i jej przedmiot należy uznać, że mamy do czynienia ze zwykłym negocjowaniem ceny. A to z pewnością nie wywołuje negatywnych konsekwencji podatkowych – podkreśla Sławomir Czyż.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.tarka@rp.pl
Komentuje Dorota Dąbrowska, doradca podatkowy z kancelarii KNDP Kolibski, Nikończyk, Dec & Partnerzy:
Deweloper jako podmiot faktycznie przekazujący nagrody związane ze sprzedażą premiową jest płatnikiem zryczałtowanego PIT. Ma więc obowiązek obliczyć, pobrać i wpłacić podatek z tytułu wydanej nagrody do właściwego urzędu skarbowego w terminie do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym został on pobrany. Do końca stycznia roku następującego po roku, w którym nastąpił pobór, deweloper musi też złożyć deklarację PIT-8AR. Jeżeli przedmiotem nagród nie są pieniądze, podatnik musi wpłacić deweloperowi kwotę należnego podatku przed terminem jego zapłaty przez płatnika. Przykładowo za wycieczkę o wartości rynkowej 10 tys. zł podatnik będzie musiał zapłacić 1000 zł podatku.