Krzysztof Ziajka, prezes spółki Inkom:
O wyborze mieszkania decydują głównie cechy nieruchomości. To, czy cena lokalu jest korzystna, można stwierdzić dopiero po porównaniu z innymi ofertami. Szybkość sprzedaży najtańszych mieszkań zależy od lokalizacji inwestycji oraz położenia poszczególnych lokali w budynku. Jeżeli dochodzi do tego atrakcyjny rozkład mieszkania, to najniżej wyceniane lokale znajdują nabywców jako jedne z pierwszych, często już na etapie przedsprzedaży.
Wymagania stawiane deweloperom przez instytucje finansowe powodują, że uruchomienie kredytowania inwestycji może się zazwyczaj rozpocząć w momencie sprzedaży od 20 do 30 proc. mieszkań. Konieczne jest zatem zachęcenie klienta do zakupu mieszkania w przedsprzedaży, co nie wiąże się jednak z oferowaniem na tym etapie jedynie najtańszych mieszkań.
Indywidualne oczekiwania kupujących sprawiają, że wybierają oni lokale, które najbardziej im odpowiadają, a czynnikiem decydującym nie jest wyłącznie cena. Promocje w przedsprzedaży mogą obejmować np. wykończenie mieszkania czy preferencyjny okres wpłaty należności za lokal.
Większe znaczenie przy zakupie mieszkania na etapie dziury w ziemi ma renoma dewelopera, która daje gwarancję bezpieczeństwa. Ceny mieszkań rosną wraz z postępami na budowie, co jest naturalnym procesem, więc po uzyskaniu pewności, że przeznaczone na zakup mieszkania środki są bezpieczne, wielu klientów podejmuje decyzję rzeczywiście stosunkowo wcześnie. Nie są to jednak w przeważającej części najtańsze nieruchomości.