Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 25 września 2014 r., II CSK 704/13.
W sprawie powód – były prezes zarządu spółdzielni mieszkaniowej – domagał się stwierdzenia nieważności uchwały nadzwyczajnego walnego zgromadzenia spółdzielni, odwołującej go z funkcji prezesa zarządu. Twierdził, że uchwała została podjęta z naruszeniem przepisów, m.in. art. 49 § 4 prawa spółdzielczego (dalej: pr. spółdz.).
Sąd I instancji oddalił powództwo i wskazał, że dopuszczalność odwołania członka zarządu nie ogranicza się jedynie do tych obrad walnego zgromadzenia, podczas których nie udzielono mu absolutorium. Zdaniem sądu I instancji za zgodne z prawem należało więc uznać odwołanie członka zarządu spółdzielni przez kolejne walne zgromadzenie, jeśli na wcześniej odbytym walnym zgromadzeniu członkowi zarządu nie zostało udzielone absolutorium.
Natomiast sąd apelacyjny podzielił stanowisko powoda i stwierdził nieważność uchwały nadzwyczajnego walnego zgromadzenia spółdzielni o odwołaniu ze składu zarządu. Podkreślił, że uprawnienie walnego zgromadzenia do podjęcia uchwały o odwołaniu członka zarządu po odmowie udzielenia mu absolutorium, mimo nieumieszczenia uchwały o jego odwołaniu w porządku obrad, oznacza, że odwołanie to może nastąpić tylko na tym samym posiedzeniu walnego zgromadzenia, podczas którego podjęto uchwałę o nieudzieleniu absolutorium.
Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną pozwanej spółdzielni. W uzasadnieniu orzeczenia wskazał, że stosowanie art. 49 § 4 pr. spółdz. dotyczy sytuacji, gdy walne zgromadzenie odwołuje członków zarządu, którym uprzednio nie udzieliło absolutorium. Istotne jest jednak, że uchwały walnego zgromadzenia w każdym z tych odrębnych przedmiotów (nieudzielenie absolutorium i odwołanie z zarządu) nie muszą zostać podjęte wyłącznie na tym samym posiedzeniu walnego zgromadzenia. Zdaniem Sądu Najwyższego, przepis art. 49 § 4 tej ustawy nie jest źródłem takiego czasowego ograniczenia uprawnień tego organu spółdzielni.
Vanina Prokop-Sawicka, radca prawny w warszawskim biurze Rödl & Partner
Zgodnie z przepisami ustawy – Prawo spółdzielcze członków zarządu spółdzielni wybiera i odwołuje rada lub walne zgromadzenie stosownie do postanowień statutu (art. 49 § 2 pr. spółdz.). Co do zasady dla stwierdzenia, który organ jest uprawniony w konkretnym stanie faktycznym do odwołania członka zarządu, znaczenie będą więc miały postanowienia statutu danej spółdzielni (wyrok SN z 23 lutego 1984, I PR 10/84).
Należy mieć jednak na uwadze również wyjątek od wskazanej zasady, który został przewidziany w art. 49 § 4 pr. spółdz. Przepis ten przyznaje walnemu zgromadzeniu niejako dodatkowe uprawnienie do odwołania tych członków zarządu, którym walne zgromadzenie nie udzieliło absolutorium (wyrok SN z 25 maja 1999, I CKN 4/98). W praktyce oznacza to, że walne zgromadzenie będzie uprawnione do odwołania członków zarządu, którym nie udzieliło absolutorium, również w przypadku, gdy w statucie danej spółdzielni to rada nadzorcza jest wskazana jako jedyny organ uprawniony do odwoływania członków zarządu.
Na tle wskazanej regulacji wątpliwości interpretacyjne budziła dotychczas kwestia, czy uchwała o nieudzieleniu absolutorium członkowi zarządu oraz – będąca jej konsekwencją – uchwała o jego odwołaniu z funkcji członka zarządu muszą zostać podjęte na tym samym walnym zgromadzeniu spółdzielni.
Wątpliwości te zostały rozstrzygnięte przez Sąd Najwyższy, który w uzasadnieniu do komentowanego orzeczenia wskazał, że językowa wykładnia art. 49 § 4 pr. spółdz. nie daje żadnej podstawy do przyjęcia, że ustawodawca zastrzegł jakąkolwiek koincydencję czasową między podjęciem przez walne zgromadzenie uchwały o nieudzieleniu absolutorium członkowi zarządu a podjęciem przez ten organ uchwały o odwołaniu członka zarządu. Nieudzielenie absolutorium członkowi zarządu nie powoduje automatycznie odwołania go z zarządu, lecz dopiero w przypadku nieudzielenia absolutorium walne zgromadzenie władne jest (może, choć nie musi) podjąć kolejną uchwałę o odwołaniu takiego członka z zarządu. Uchwały te nie muszą być obligatoryjnie podjęte na tym samym posiedzeniu walnego zgromadzenia.
Warto przypomnieć, że zasadniczo walne zgromadzenie może podejmować uchwały jedynie w sprawach objętych porządkiem obrad podanych do wiadomości członków w terminach i w sposób określonych w statucie (art. 41 § 1 pr. spółdz.). Celem tej regulacji jest zapewnienie, aby osoby uprawnione do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu mogły na podstawie porządku obrad ocenić, czy chcą wziąć udział w obradach, i odpowiednio się do nich przygotować (wyrok SN z 30 maja 1959, I CR 85/58).
Co do zasady odwołanie członka zarządu powinno być więc ujęte w porządku obrad walnego zgromadzenia (np. wyrok SA w Warszawie z 15 lipca 1993 r., I ACr 492/93; wyrok SN z 21 września 2006 r., I CSK 101/6; wyrok SN z 25 listopada 2003 r., II CK 279/02; wyrok SN z 9 marca 1961 r., II CR 11/60). Jednak w przypadku odwołania przez walne zgromadzenie członka zarządu, któremu nie udzieliło ono absolutorium, zastosowanie art. 41 § 1 pr. spółdz. zostało wprost wyłączone. Oznacza to, że odwołanie członka zarządu w tym wyjątkowym przypadku może nastąpić także wtedy, gdy nie zostało to przewidziane w porządku obrad walnego zgromadzenia.
Bardzo istotne są konsekwencje podjęcia uchwały o odwołaniu członka zarządu z naruszeniem przepisów ustawy. Wyeliminowaniu z obrotu prawnego uchwały sprzecznej z ustawą służy m.in. powództwo o stwierdzenie jej nieważności. W takim przypadku kontroli sądu podlega jednak wyłącznie kwestia prawidłowości odwołania pod względem formalnym (np. wyrok SA w Warszawie z 15 lipca 1993 r., I ACr 492/93; wyrok SA w Lublinie z 24 lipca 2013 r., I ACa 337/13). Nie podlegają natomiast kontroli sądu merytoryczne przesłanki (przyczyny) odwołania (np. wyrok SA w Białymstoku z 18 lipca 2013 r., I ACa 287/13; postanowienie SN z 3 października 1984, IV CZ 165/84).