Reklama

Wielkie przeceny na rynku mieszkań

Największe obniżki, przekraczające 150 tys. zł, dotyczą ponad 100-metrowych lokali. Ale sporo można też utargować, kupując bardzo małe kawalerki.

Publikacja: 17.11.2015 08:37

110-metrowe mieszkanie przy ul. Koński Jar na warszawskim Ursynowie sprzedano za 590 tys. zł. Rabat

110-metrowe mieszkanie przy ul. Koński Jar na warszawskim Ursynowie sprzedano za 590 tys. zł. Rabat wyniósł 160 tys. zł

Foto: metrohouse

– Więcej mieszkań sprzedaje się dziś znacznie poniżej ceny ofertowej – przyznaje Marcin Jańczuk, dyrektor z agencji Metrohouse. – Są oczywiście transakcje, w których nie udaje się wynegocjować nawet złotówki rabatu. Ale są i takie, gdzie zniżka wynosi 20 proc.

Rabaty na małe i duże

Z analiz Metrohouse wynika, że przy większości transakcji negocjacje przynoszą obniżki od 3 do 5 proc. ceny. – Mówimy tu o różnicy pomiędzy ostatnią ceną ofertową a ceną transakcyjną – zastrzega Marcin Jańczuk. – W czasie ekspozycji oferty na rynku cena jest nieraz obniżana kilkakrotnie – tłumaczy. I podaje przykłady dużych przecen. 142-metrowy lokal w Wilanowie został sprzedany za ponad 1 mln zł – 165 tys. zł poniżej ceny wywoławczej. O 30 tys. zł została przeceniona 31-metrowa kawalerka na Ursynowie, za którą nowy właściciel zapłacił 190 tys. zł. 38 tys. zł poniżej ceny ofertowej, za 139 tys. zł, sprzedał się 22,1-metrowy lokal przy ul. Działdowskiej na Woli. Oferta pozostawała na rynku 100 dni.

Magdalena Nowak ze śródmiejskiego oddziału Freedom Nieruchomości ocenia, że w ostatnim roku największe przeceny dotknęły dużych trzy-, czteropokojowych mieszkań oraz domów. – To nieruchomości, na które nie było chętnych pomimo stopniowych obniżek cen – mówi. – W efekcie cena transakcyjna była niższa od pierwszej ofertowej o 15–24 proc. To jednak pojedyncze przypadki. Przyjmując oferty, staramy się ustalić jak najbardziej realną cenę – wyjaśnia.

Joanna Lebiedź, pośredniczka z ReMax Action, podkreśla, że ciągłym obniżkom od pamiętnej paniki i owczego pędu z lat 2007–2008 podlega segment nieruchomości luksusowych – dużych mieszkań i domów – który cieszy się znikomym zainteresowaniem.

A Jakub Bartoszek z Freedom Nieruchomości Warszawa-Śródmieście dopowiada, że właściciele bardzo często doliczają do ceny nieruchomości wartość sentymentalną. – A za tę nikt nie zapłaci – podkreśla.

Reklama
Reklama

Specjalista z Freedom Nieruchomości pamięta mieszkanie w Śródmieściu, którego cena transakcyjna była niższa niż wywoławcza niemal o 25 proc. Transakcja została zawarta po roku od wystawienia oferty.

– Jest kilka powodów szczególnie dużych obniżek – zwraca uwagę Marcin Jańczuk. – Pierwszy to presja czasu. Może nie pojawia się zawsze na samym początku sprzedaży, ale po bezskutecznej ekspozycji oferty przez dłuższy czas sprzedający są w stanie zgodzić się na większe rabaty, zwłaszcza gdy gonią ich rozmaite terminy – wyjaśnia.

Lepsza jakość

Duże obniżki, jak mówi dyrektor z Metrohouse, dotyczą też mieszkań, których pierwotna cena była ustalona na zbyt wysokim, nieakceptowalnym przez kupujących poziomie. – Dopiero większa przecena skłania do zainteresowania lokalem – podkreśla. – Są też różne sytuacje losowe. Nie ma się co spodziewać dużych obniżek u osób, które mają kredyty we frankach. Wiele z nich walczy o wyjście z inwestycji z minimalną stratą – dodaje.

Z analiz Metrohouse wynika, że mieszkania, których cena jest wygórowana, są pierwszy raz przeceniane zwykle po kilku tygodniach. Dzieje się tak, gdy nie ma klientów, którzy chcieliby mieszkanie obejrzeć.

– Do masowych przecen na dużą skalę na razie jednak nie dochodzi – zastrzega Marcin Jańczuk. – Warszawski rynek mieszkań jest bardzo stabilny. Ceny od dłuższego czasu utrzymują się na podobnych poziomach. Wprawdzie w niektórych przypadkach można wynegocjować więcej, ale średnia nadal jest zachowana – podkreśla. Według niego wyprzedaży za wszelką cenę nie widać.

– Poprawia się jednak standard ofert – zwraca uwagę. – Można zatem oczekiwać, że największe rabaty będą dotyczyły nieruchomości do remontu, o niższym standardzie, w starszej technologii budowy. Mieszkania wybudowane w ostatnich latach trzymają cenę – zapewnia.

Reklama
Reklama

Także Joanna Lebiedź podkreśla, że rynek nie jest ogarnięty masowymi przecenami nieruchomości. – Rynek warszawski jest niejednolity. W zależności od segmentu mamy do czynienia z różnymi trendami, różnym popytem i różną płynnością – wyjaśnia.

Stosunkowo szybko, jak mówi pośredniczka, sprzedają się małe lokale do 50–55 mkw. – Ze względu na spore zainteresowanie takie nieruchomości nie są przeceniane – zauważa.

O trwającej od ponad roku stabilizacji cen na rynku mieszkaniowym mówi Magdalena Nowak. – Koniec roku sprzyja oczywiście decyzjom o zakupie mieszkania. Od nowego roku wkład własny przy zakupach kredytowych będzie wynosił aż 15 proc. ceny nieruchomości – przypomina. – Właściciele lokali chętniej obniżają ceny, jednak nie tylko z obawy przed zmianami na rynku kredytów.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, a.gawronska@rp.pl

Jakie rabaty w Warszawie

Lokale na stołecznym rynku wtórnym czasem czekają na nabywcę nawet ponad tysiąc dni.

- Wilanów, Syta, 142 mkw., pięć pokoi, drugie piętro, cena ofertowa: 1,2 mln zł, cena transakcyjna: ponad 1 mln zł, różnica: 165 tys. zł, obniżka: 13,6 proc., liczba dni w ofercie sprzedaży: 1025

Reklama
Reklama

- Ursynów, ul. Magellana, 31 mkw., jeden pokój, pierwsze piętro, cena wywoławcza 220 tys. zł, cena ofertowa: 190 tys. zł, różnica 30 tys. zł, obniżka: 13,6 proc., liczba dni w ofercie sprzedaży: 26

- Śródmieście, Krucza, 48,5, dwa pokoje, pierwsze piętro, cena ofertowa: 470 tys. zł, cena transakcyjna: 405 tys. zł, różnica: 65 tys. zł, obniżka 13,8 proc., dni w ofercie sprzedaży: 83

źródło: Metrohouse

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama