We wtorek, 18 października, rząd ma się zająć projektem nowego prawa wodnego. Przygotowany przez Ministerstwo Środowiska projekt krytykują wszyscy: przedsiębiorcy, samorządy i obywatele. Diametralnie bowiem zmienia system opłat za wodę, co oznacza, że wszyscy zapłacimy więcej.
Będzie drożej
Co do tego wątpliwości nie mają ani rząd, ani samorządy, ani organizacje zrzeszające przedsiębiorstwa wodociągowe. Różnice sprowadzają się jedynie do oceny i wyceny tych podwyżek.
Zdaniem resortu środowiska będą one nieznaczne, a dla gospodarstw domowych praktycznie nieodczuwalne. Czteroosobowa rodzina nie zapłaci więcej niż 2–2,5 zł miesięcznie – zapewnia resort.
28 mld zł ma wynieść w ciągu 10 lat dochód Przedsiębiorstwa Państwowego Wody Polskie
Rocznie zapłaci więcej o ok. 30 zł. Pierwotnie było to ponad 100 zł.
Sprawę podwyżek bagatelizuje Mariusz Gajda, wiceminister środowiska.
– To głównie media straszą podwyżkami, manipulując statystykami. Jeżeli bowiem dzisiaj opłata za wodę wynosi 0 zł, to każda podwyżka jest procentem nieskończoności – komentuje przewidzianą w projekcie likwidację zwolnień od opłat za pobór wody wykorzystywanej w branży energetycznej czy rolnictwie. I wskazuje, że po analizie sytuacji wszystkich firm resort wyliczył, że podwyżki wyniosą 0,5–1 proc. kosztów produkcji. Według ministerstwa nawet po podwyżkach ceny będą niższe niż w sąsiednich krajach UE.
Sprawę inaczej oceniają samorządowcy.
– Z badań przeprowadzonych w województwie lubuskim wynika, że podwyżka cen wody dla ludności sięgnie nawet 40 proc. – przekonuje Wadim Tyszkiewicz, prezes Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego.
Z kolei Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa, wskazuje, że po wejściu w życie nowego prawa wodnego mieszkańcy zapłacą za wodę o 12 proc. więcej. – To oznacza także wyższe koszty funkcjonowania np. szkół czy szpitali – dodaje.
35 mld zł to wartość majątku, który przejmą Wody Polskie. W jego skład wejdzie m.in. infrastruktura przeciwpowodziowa warta 28 mld zł
Z wyliczeń Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie również wynika, że za wodę z kranu zapłacimy nawet o 20 proc. więcej niż dotychczas.
– Oznacza to, że statystyczna rodzina zapłaci rocznie o 100 zł większe rachunki – przekonuje Tadeusz Rzepecki, prezes IGWP.
Kompetencje i dochody
Wejście w życie nowego prawa wodnego odczują także samorządy. Stracą bowiem większość kompetencji związanych z zarządzaniem wodami (np. wydawanie pozwoleń wodnoprawnych) oraz związane z tym dochody. Gminy, powiaty i województwa stracą także wpływy uzyskiwane obecnie z części opłaty środowiskowej za pobór wód. W ciągu dziesięciu lat ma to być ponad 1,5 mld zł. Projekt wprowadza bowiem nowy sposób zarządzania wodami w Polsce. To zadanie ma przejąć nowe Przedsiębiorstwo Państwowe Wody Polskie.
etap legislacji: skierowano do Rady Ministrów