- Wspólna przestrzeń gastronomiczno-towarzyska to praktyczne rozwiązanie, ale i moda na otwarte przestrzenie - twierdzą architekci.
Lubią razem gotować
W ciągu ostatniego roku 64 proc.osób wybierających projekt domu zdecydowało się na kuchnię połączoną z salonem - wynika z danych firmy Extradom.
- Popularność otwartej na salon kuchni często ma podłoże czysto praktyczne: zamiast pokonywać wiele razy drogę z salonu, w którym spędzamy większość czasu, do oddalonej kuchni, wolimy zaoszczędzić czas i połączyć przestrzenie - wyjaśnia architekt Judyta Rybka, ekspert firmy Extradom. - Z drugiej strony modne stało się samo gotowanie: wspólnie z dziećmi czy znajomymi nabrało nowego znaczenia, stanowiąc swego rodzaju rozrywkę, której dodatkową zaletą jest efekt w postaci dania czy deseru - dodaje Judyta Rybka.
Inwestorzy wskazują wiele plusów takiego rozwiązania: większa powierzchnia, więcej czasu spędzonego z bliskimi, ciekawe urządzenie przestrzeni. Poza tym zwolennicy otwartej przestrzeni, do minimum ograniczają drzwi wewnętrzne i ścianki działowe.
A jednak zamknięta
36 proc. osób z badanej przez Extradom grupy zdecydowało się na projekt domu z zamkniętą kuchnią. Według nich główne zalety to: odosobnienie strefy gastronomicznej od wypoczynkowej, a także brak rozprzestrzeniania zapachu przygotowywanych potraw.
Architekci podkreślają, że jest kilka sposobów na zaakcentowanie obu przestrzeni - kuchni i salonu - w sytuacji, gdy są one połączone. Najprostszym jest zróżnicowanie podłogi - np. można oddzielić kuchnię od salonu, dobierając płytki i panele wedle gustu. Mogą ze sobą kontrastować lub przedstawiać jeden motyw i tę samą kolorystykę. Inną opcją jest wykorzystanie sufitu - granicę pomiędzy obszarami można postawić poprzez oświetlenie, montując np. punktowe ledy, bądź podwieszając sufit nad częścią gastronomiczną.
Najbardziej dosłowne będzie odpowiednie ustawienie mebli: stół, wyspa kuchenna, bądź kanapa, która wyraźnie zaznaczy przejście do salonu.
Stół w kuchni czy w salonie?
Stół pełniący w domu bardzo ważną rolę, pojawia się w kuchni lub w salonie w zależności od wygody i miejsca. 57 procent projektów domów uwzględnia osadzenie stołu w pokoju, 43 procent - w kuchni, która jest odpowiednio duża.
A co ze spiżarnią? Zawsze przyda się praktyczne miejsce na przechowywanie zapasów spożywczych, przetworów, pojemników. Jeśli ktoś nie zaplanował takiego pomieszczenia w czasie budowy domu, potem często żałuje.
Tymczasem specjalne pomieszczenie przy kuchni ma tylko 57 procent osób, które w ostatnim roku kupiły projekt domu.
- Magazynowanie w wyznaczonym do tego miejscu sprzyja zachowaniu porządku w kuchni. Rozmaitych przedmiotów, także kuchennych, wciąż w domu przybywa, dlatego decyzja o wyodrębnieniu spiżarni będzie strzałem w dziesiątkę -podkreśla Judyta Rybka.