Francuska minister zdrowia Agnes Buzyn powiedziała, że refundacje wypłacane przez system ubezpieczeń społecznych - obecnie 30 procent leczenia - będą stopniowo zmniejszane do 15 procent w 2020 roku, a następnie całkowicie zlikwidowane rok później.

Decyzja ta jest reakcją na opinię francuskiego Krajowego Urzędu Zdrowia (HAS). Zastosowany okres przejściowy ma zapewnić pacjentom i firmom farmaceutycznym możliwości dostosowania się do nowego rozwiązania.

Pod koniec czerwca HAS opublikował opinią naukową, w której stwierdzono, że homeopatia "nie wykazała wystarczającej skuteczności, aby uzasadniać refundację".

Buzyn przyznała, że krok ten może zostać źle przyjęty przez część pacjentów, a lekarze nadal będą mogli przepisywać takie leki pacjentom.

Decyzję ministerstwa potępiła francuska firma Boiron, jeden ze światowych liderów w dziedzinie leków homeopatycznych. Przedstawiciele firmy chcą spotkać się z prezydentem Emmanuelem Macronem i "zrobią wszystko, aby powstrzymać tę decyzję".

Decyzja ministerstwa jest również niezrozumiała dla przeciwników homeopatii. Ich zdaniem niepotrzebnie wprowadzono okres przejściowy. - 15 proc. refundacji - nie ma sensu - powiedział Francois Morel z grupy Fakemed, która prowadzi głośną kampanię przeciwko homeopatii.

Według oficjalnych danych, francuski system ubezpieczeń społecznych w 2018 roku zwrócił pacjentom 126,8 mln euro na leczenie homeopatyczne. Łącznie na leki zwrócono 20 mld euro.