Liczba przypadków mukormykozy wykrytych w ostatnim czasie w Indiach wzrosła do 10 tysięcy - poinformował we wtorek przedstawiciel resortu odpowiedzialnego za chemikalia i nawozy.

Mukomrmykoza wykrywana jest w większości przypadków u ozdrowieńców, którzy przeszli COVID-19. Wiele osób, dotkniętych tą grzybicą, cierpi też na cukrzycę.

Minister Mansukh Mandaviya w rozmowie z lokalnymi mediami stwierdził, że choroba pojawiłą się "nagle w drugim tygodniu maja".

- W ciągu 15 dni wykryliśmy 10 tysięcy przypadków - dodał.

W stanie Maharasztra, w którym znajduje się Bombai wykryto 2 245 przypadków mukormykozy. Co najmniej 120 cierpiących na nią osób zmarło.

Tymczasem w kilku stanach zaczyna brakować leku stosowanego w terapii tego schorzenia - Amfoterycyny B.

Mandaviya przyznał, że przy takim wzroście liczby przypadków Indiom nie wystarczy krajowa produkcja tego leku. Władze zamierzają sprowadzić spoza granic kraju 700 tysięcy fiolek z lekiem.