Metody porozumiewania się zwierząt to jedna z ciekawszych dziedzin nauki. Dotychczas przedmiotem zaawansowanych analiz był m.in. język szympansów i ptaków. W najnowszym badaniu, opublikowanym 3 kwietnia w czasopiśmie „Science”, przedstawiono wyniki analizy języka bonobo, czyli szympansów karłowatych (Pan paniscus). Zdaniem autorów badania system komunikacji tych zwierząt wykazuje właściwości, które mogą przypominać cechy ludzkiego języka.
Stworzyć słownik wokalizacji bonobo
Obiektem badania była grupa 30 dorosłych szympansów karłowatych (bonobo), żyjących w rezerwacie Kokolopori, zlokalizowanym w Demokratycznej Republice Konga. W trakcie pięciomiesięcznej obserwacji badaczom udało się nagrać ok. 700 odgłosów dorosłych osobników bonobo. Nagrania zostały poddane precyzyjnej analizie. Naukowców interesowało nie tylko znaczenie wokalizacji, ale także ich kontekst. Dokładnie zbadano m.in. najczęściej zarejestrowane kombinacje dźwięków. Obserwowano również zachowanie zwierzęcia, które wydało odgłos, i reakcję najbliższego otoczenia. Jak pokazały wyniki analizy, badana grupa zwierząt używała siedmiu różnych typów odgłosów, łączonych w 19 różnych kombinacji. Zdaniem badaczy cztery ze zbadanych kombinacji wykazują podobieństwo do składni języka ludzkiego. Chodzi o sytuację, w której dwie frazy posiadające odrębne znaczenia uzyskują po połączeniu nowe znaczenie, zależne od kontekstu.
Czytaj więcej
Grupa archeologów trafiła na niezwykłe znalezisko w Longtan, w chińskiej prowincji Junnan. Badacze odkopali kamienne narzędzia, które wcześniej moż...
Analiza „składni” komunikacji szympansów karłowatych
Jak wyjaśniają autorzy publikacji, składnię uważano długo za cechę unikalną dla ludzkiego języka. Dotychczasowe badania nad językiem zwierząt (głównie szympansów) pokazywały, że ich system porozumiewania się posiada tzw. trywialną kompozycyjność. Chodzi o podstawowy system językowy, w którym znaczenie wszystkich, połączonych fraz jest sumą znaczeń poszczególnych jednostek. W języku bardziej zaawansowanym, cechującym się nietrywialną kompozycyjnością, obecne są z kolei frazy, które połączone razem mogą tworzyć zupełnie nowe znaczenia. Autorzy badania przytaczają prosty przykład: zestawienie słów „jasnowłosy tancerz” składa się z dwóch niezależnych znaczeń – „osoby o jasnych włosach” i „tancerza”. Zestawienie typu „zły tancerz” nie będzie jednak oznaczać „złej osoby”, która jest jednocześnie „tancerzem”. Z dwóch słów i dwóch różnych znaczeń powstaje nowe znaczenie, opisujące osobę o określonym poziomie umiejętności. Autorzy badania postanowili sprawdzić, czy podobna cecha istnieje w systemie komunikacji bonobo.
„Chciałbym”, „zostańmy razem”, „zachowajmy spokój”
W trakcie badania nad językiem bonobo naukowcy stworzyli słownik odgłosów wydawanych przez obserwowane zwierzęta. Jednej wokalizacji przypisano jedno znaczenie. W dalszej kolejności dokładnie zbadano kontekst występowania różnych wokalizacji i ich kombinacji. Zdaniem badaczy przynajmniej cztery zarejestrowane kombinacje odgłosów bonobo posiadały cechy kompozycyjności nietrywialnej systemu komunikacji. Przykładowo, po krótkim dźwięku piszczenia – któremu przypisano znaczenie „chciałbym” – często następował gwizd o przypisanym znaczeniu „zostańmy razem”. Kombinacja tych dwóch odgłosów pojawiała się m.in. w sytuacjach, w których bonobo łagodziły napiętą sytuację np. w trakcie pokazów sprawności lub podczas godów. Naukowcy sugerują, że połączeniu tych dwóch odgłosów można przypisać nowe znaczenie: „znajdźmy spokój” lub „zachowajmy spokój”.
Czytaj więcej
Wielki Zderzacz Hadronów może w przyszłości zostać zastąpiony przez nową maszynę. Jej projekt został już opublikowany przez CERN. Wśród naukowców r...
Ekspert o wynikach badania: Rewolucyjne
„Język ludzki nie jest tak unikalny, jak myśleliśmy” – podsumowuje jedna z autorek publikacji, badaczka Mélissa Berthet z Uniwersytetu w Zurychu. Jak wyjaśnia ekspertka, wyniki badania nie oznaczają, że bonobo posiadają własny język. Jej zdaniem można jednak mówić o posiadaniu przez te zwierzęta złożonego systemu komunikacji, który wykazuje pewne podobieństwa do ludzkiego języka. Badaczka podkreśliła jednocześnie, że dotychczas biolodzy nie posiadali odpowiednich narzędzi, które pozwoliłyby precyzyjnie zbadać znaczenia wokalizacji zwierząt.
Biolog Maël Leroux z Uniwersytetu w Rennes we Francji, specjalizujący się w ewolucji języka, mówi wprost o „rewolucyjności” odkrycia. „To pierwszy raz u jakiegokolwiek gatunku zwierząt, gdy istnieje jednoznaczny dowód na nietrywialną składnię, nietrywialną kompozycyjność, a to zmienia zasady gry” – podsumowuje ekspert. Zdaniem biologów najnowsze odkrycie może zmienić także m.in. sposób, w jaki będzie badana ewolucja ludzkiego języka.