Reklama

El Nino pomógł Magellanowi przepłynąć ocean

Anomalia pogodowa powodująca zanikanie wiatrów wiejących nad Pacyfikiem mogła ułatwić Ferdynandowi Magellanowi podróż przez ocean

Aktualizacja: 19.05.2008 01:31 Publikacja: 18.05.2008 09:35

Ferdynand Magellan

Ferdynand Magellan

Foto: Rzeczpospolita

28 listopada 1520 roku portugalski żeglarz w służbie hiszpańskiej po kilkutygodniowej przeprawie przez wąski przesmyk między wyspami łączący Atlantyk z Pacyfikiem (nazwany póżniej na cześć żeglarza Cieśniną Magellana) odnotował w dzienniku pokładowym wyjątkowo spokojną pogodę. Wody na jakie wpłynął sam nazwał morzem spokojnym. Warunki jakie przywitały Magellana na Pacyfiku i pozwoliły na dalszą żeglugę były działaniem El Nino — piszą amerykańscy i kanadyjscy naukowcy w artykule opublikowanym w najnowszym wydaniu magazynu „Science”.

Kiedy powstaje El Nino wody Pacyfiku równikowego stają się coraz cieplejsze i ogrzewają powietrze. Ciepło zmienia kierunki wiatrów aż do ich całkowitego uspokojenia. Ten efekt wpływa na cały w obszar Pacyfiku, powodując wysychanie lądów na zachodzie oceanu i powodując katastrofalne deszcze wzdłuż zachodniego brzegu Ameryki Południowej. Opady te powodują powodzie w Peru i osuwanie się ziemi, niszczą lodowce andyjskie. Naukowcy uważają, że El Nino nawiedził Pacyfik w roku 1519 i 1520, być może także w roku 1518.

Po przebyciu przesmyku Magellan skierował swoją flotyllę na północ wzdłuż wybrzeża, po przecięciu równika skierował ostatki na zachód i dotarł na Filipiny, gdzie w potyczce z tubylcami zginął. Magellan chciał dotrzeć do Wysp Korzennych w Archipelagu Malajskim ale znalazł się na północ od swego planowanego celu podróży.

Scott M. Fitzpatrick z Uniwersytetu Stanowego Północnej Karoliny i Richard Callaghan Z Uniwersytetu Calgary w Kanadzie przypuszczają że zaprowadziły go tam wiatry wiejące wówczas na Pacyfiku. Naukowców zastanowił fakt że żeglarz popłynął tak daleko na północ. — Nie możemy odtworzyć warunków jakie wtedy panowały, ale staramy się zrozumieć dlaczego ocean był tak spokojny, kiedy Magellan na te wody wpłynął — powiedział agencji AP Fitzpatrick. — Wiedzieliśmy, że spokojne wody były czymś wyjątkowym.

Naukowcy użyli komputerów i najnowszego oprogramowania do otworzenia modeli odwzorowujących pogodę panującą na Pacyfiku prawie 500 lat temu i porównali z trasą podróży Magellana. Doszli do wniosku, że trasa jaką płynął, wynikała z kierunków wiatrów. Zachowane zapiski mówią o śmierci wielu marynarzy, toteż Magallen do obsługi statków dysponował minimalną ilością ludzi, nie mógł sobie pozwolić na trudne manewry i kursy na wiatr. Stąd wniosek, że za trasę flotylli w dużej mierze odpowiadają kierunki wiatrów, a podróż jaką odbył słynny podróżnik była pierwszym zapisem zjawiska klimatycznego zwanego El Nino.

Reklama
Reklama

Inny żeglarz, który w 1578 przepłynął Cieśninę Magellana natrafił na Pacyfiku na sztormy, trwające miesiącami. Jeden z jego statków zatonął. Podobne szczęście do Magellana miał jednak inny słynny podróżnik kapitan James Cook, który w 1769 natrafił na Pacyfik uspokojony przez El Nino.

Nauka
Jak alkohol wpływa na mózg? Naukowcy wyjaśniają, co dzieje się, gdy jesteśmy pijani
Nauka
Dzieci rodzą się z wyjątkową zdolnością. Puszczanie im muzyki ma sens
Nauka
Szympans jak dziecko? Eksperyment podważa przekonanie o wyjątkowości człowieka
Nauka
Materia, która rodzi się z „niczego”. Fizycy sprawdzili, co naprawdę kryje próżnia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama