Mająca już 32 nagrody Grammy Beyoncé kolejną galę w Los Angeles może uznać za udaną, pomimo że tylko 3 z 11 nominacji zmieniło się w nagrody.
Czytaj więcej
Album „Act 2: Cowboy Carter” Beyoncé przynosi piosenki country, ale to zróżnicowany soundtrack z udziałem Dolly Parton i Williego Nelsona w roli ra...
Beyoncé ze statuetkami Grammy za najlepszą płytę roku i najlepszą płytę country
Beyoncé otrzymała jednak najważniejszą statuetkę Grammy za Album Roku. To nie jest typowa płyta - Beyoncé oddała nią hołd afroamerykańskim artystom, którzy byli tępieni przez rasistowskie ekscesy w środowisku country. Sama ich kiedyś doznała, gdy wystąpiła z żeńską grupą The Chicks, wykonującą muzykę country.
Beyoncé odebrała też nagrodę za najlepszą płytę country. Wręczyli ją gwieździe kalifornijscy strażacy, bohaterowie ostatnich tygodni, dzięki którym gala w Los Angeles była ostatecznie możliwa, choć - w związku z pożarami w Kalifornii - myślano o jej przeniesieniu.
Kendrick Lamar otrzymał pięć nagród, m.in. w prestiżowych kategoriach Piosenka roku i Nagranie roku za utwór „Not Like Us".
Zimna wojna w rapie
Ta kompozycja to przejaw zimnej wojny między obozem Kendricka Lamara i Drake’a. Kanadyjski raper ze swojej strony wykorzystał sztuczną inteligencję do wygenerowania głosów idoli Kendricka, czyli Snoop Dogga i Tupaca, i użył ich przeciw konkurentowi. Ten i tak wylansował największy rapowy przebój roku „Not Like Us”.
Skończyło się na tym, że Drake oskarżył macierzystą firmę Universal, w której jest także Kendrick, o wykorzystanie botów do lansowania szkalującego go hitu „Not Like Us”. Universal na pewno zarobił na całej aferze z udziałem dwóch podopiecznych. Z kolei Drake, do tej pory numer jeden w światowym rapie, jest największym przegranym, przeciwko niemu stanęło bowiem wielu największych, w tym A$ap Rocky, Rick Ross oraz The Weeknd.
Grammy 2025: Statuetka dla „The Beatles”. Za co?
Tytuł najlepszego debiutanta zdobyła Chappel Roan, zaś w kategorii Najlepsze Wykonanie Rockowe triumfowali The Beatles z „Now And Then”, piosenką Johna Lennona, do której przez lata dogrywali się żyjący jeszcze muzycy.
Na gali nie zabrakło skandalu – chodzi o sytuację związaną z Kanye Westem i jego żoną, Bianką Censori. Pozując do zdjęć Censori zrzuciła futro i pozowała w przezroczystej sukience typu „jestem naga”. Parę usunięto z gali.