Włoszka Beatrice Venezi, którą Opéra Nice Côte d'Azur zaprosiła do prowadzenia galowego koncertu, nie ukrywa swoich politycznych poglądów. Jest doradczynią ministra kultury Gennaro Sangiuliano w prawicowym rządzie premier Giorgii Meloni.
Beatrici Venezi, córka byłego lidera Forza Nuova
Zarówno szefową włoskiego gabinetu, jak i jej ministra trudno, co prawda, uznać za faszystów, ale powszechnie wiadomo, że Beatrice Venezi to również córka Gabriele Veneziego, byłego lidera neofaszystowskiej partii Forza Nuova. Jego córka ma rozmaite związki z tą partią, podobnie jak z innym ruchem – narodowo-konserwatywną partią Bracia Włosi premier Giorgii Meloni. Brała udział w kongresach tej partii.
We Włoszech znana jest również z tego, że protestuje przeciwko używaniu tzw. femininatywów. Gdy w 2021 roku występowała na festiwalu w Sanremo, zażądała, aby zwracać się do niej „direttore”, czyli w formie męskiej, a nie „direttrice”, co odnotowały najważniejsze włoskie gazety.
Czytaj więcej
Zaledwie kilka godzin przed galową premierą „Carmen” w Metropolitan Opera Piotr Beczała odwołał w niej swój udział. Miał wystąpić w jednej głównych...
Urodzona w 1990 Beatrice Venezi dyryguje wieloma orkiestrami włoskimi. Poza ojczyzną dłuższe okresy współpracy miała z instytucjami muzycznymi Armenii, Białorusi i Bułgarii, prowadziła także koncerty w Argentynie i Kanadzie. Obecny protest przeciwko jej pojawieniu się w Operze w Nicei nie zdarzył się po raz pierwszy. Występ Beatrice Venezi w kwietniu 2022 roku w Operze w Limoges również spotkał się z protestami.
Beatrice Venezi dyrygowała, część widzów wyprowadzono
W Nicei stowarzyszenia lewicowe wyraziły sprzeciw przeciw jej zaproszeniu już w lipcu, gdy ogłoszono, że to ona poprowadzi koncert noworoczny. Dyrektor Opery Bertrand Rossi w specjalnym oświadczenie zaapelował o oddzielanie sztuki od polityki. Stwierdził też, że „naszym zadaniem jest wspieranie swobodnej artystycznej ekspresji i tworzenie środowiska, w którym każdy może się czuć komfortowo i być szanowanym niezależnie od przynależności politycznej”.
Nie wszyscy posłuchali jednak tego apelu. Gdy Gabriele Venezi wyszła do orkiestry, powitał ją nie tylko transparent, ale i okrzyki, niezbyt licznej, ale głośnej grupy widzów, co oczywiście teraz można obecnie obejrzeć na You Tube. Dyrygentka, a właściwie zgodnie z jej wolą, dyrygent ukłoniła się protestującym i rozpoczęła koncert. W trakcie pierwszego utworu obsługa teatru wyprowadziła protestujących z widowni.
Reszta należała do muzyki Johanna Straussa- syna. Były jego walce i polki, a na finał obowiązkowy na takich koncertach „Marsz Radetzky’ego” Johanna Straussa-ojca. Tym niemniej, jak relacjonowały potem włoskie media, atmosfera do końca nie była zbyt świąteczna.