fbTrack

#metoo

Metropolitan Opera zwalnia słynnego dyrygenta. Molestował

Ralph Daily [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Flickr
Metropolitan Opera zwolniła w poniedziałkowy wieczór swojego głównego dyrygenta Jamesa Levine'a po tym, gdy uzyskała "wiarygodne dowody" na to, że był on zaangażowany w obrażanie i nękanie na tle seksualnym.

Dochodzenie, które Metropolitan Opera rozpoczęła w grudniu po artykule w "New York Times", pozwoliło zebrać dowody na wykorzystywanie seksualne i napastowanie "zarówno przed, jak i w trakcie okresu", gdy Levine pracował na Broadwayu - poinformowano w oświadczeniu. Opera nie ujawniła konkretnych ustaleń ze śledztwa, w którym przesłuchano 70 osób.

W oświadczeniu napisano, że śledztwo pozwoliło "odkryć dowody na to, że Levine zaangażował był zaangażowany w seksualne obrażanie i nękanie w stosunku do artystów we wczesnych stadiach ich zawodowej kariery, nad którymi Levine miał władzę".

"W świetle tych ustaleń Metropolitan Opera stwierdziła, że jest niewłaściwe i niemożliwe, by Levine kontynuował pracę w Met." - głosi oświadczenie. Dyrygent został też zwolniony z funkcji dyrektora artystycznego programu dla młodych artystów.

James Levine, uważany za największego amerykańskiego dyrygenta od czasów Leonarda Bernsteina, zmienił Metropolitan Operę w jedną z najważniejszych placówek na świecie. Jego sława wykraczała poza muzykę klasyczną - zagrał w filmie Disney'a, znalazł się także na okładce magazynu "Time".

Levine od 1976 roku był dyrektorem muzycznym i głównym dyrygentem Metropolitan Opera. Z powodu złego stanu zdrowia ustąpił z tego stanowiska dwa sezony temu. Przez lata jednak dyrygował wszystkimi najważniejszymi orkiestrami świata.

Następca Levine'a, Yannick Nézet-Séguin, przejmie funkcję w przyszłym sezonie, dwa lata przed terminem.

Źródło: rp.pl/ NYT

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL