Weinstein Company stanęło na krawędzi bankructwa przez pozwy dotyczące molestowania seksualnego, o które został oskarżony założyciel firmy Harvey Weinstein.

Według agencji Reutera grupa inwestorów, której przewodzi Maria Contreras-Sweet, w przeszłości zajmująca się małym biznesem w administracji Baracka Obamy, chciała zrezygnować z przejęcia wytwórni, kiedy okazało się, że pojawiły się nowe pozwy.

Władze wytwórni były gotowe na ogłoszenie niewypłacalności spółki, która ma ok. 375 mln dolarów długu.

Jednak w ostatniej chwili wytwórnia i grupa inwestorów doszła do porozumienia. The Weinstein Company zostało przejęte za 500 mln dolarów. Maria Contreras-Sweet, zapowiedziała, że w zarządzie wytwórni zasiądą "głównie kobiety". Zmieniona zostanie także nazwa wytwórni a Harvey Weinstein w żaden sposób nie skorzysta na tej transakcji.

Harvey Weinstein został wyrzucony z The Weinstein Company jesienią zeszłego roku. Kilka dni później wykluczyła go ze swoich szeregów Amerykańska Akademia Filmowa.

Do tej pory ponad 70 kobiet oskarżyło Weinsteina o nieodpowiednie zachowania na tle seksualnym, w tym o molestowanie seksualne i gwałt. Relacje ofiar i wielu osób związanych z Hollywood są potwierdzeniem prawie powszechnego przekonania, że postępowanie Weinsteina było w amerykańskiej branży filmowej od lat tajemnicą poliszynela, a jego słynne "rozmowy kwalifikacyjne na kozetce bądź w sypialni" - typowe dla wielu innych producentów, reżyserów i agentów filmowych.