– Jesteśmy otwarci na alianse i kooperacje, które będą nas zbliżały do celu: zwiększenia skali naszej działalności i poprawy jej wyników finansowych – mówi „Rz" Bartosz Hojka, nowy prezes Agory. W tym miesiącu zastąpił na stanowisku Wandę Rapaczyńską. W grę wchodzą akwizycje o dużej skali. – Z większą ostrożnością podchodziłbym do aktywów, które byłyby bardzo drogie. Będzie nam zależało na tym, by były to akwizycje z rzetelną wyceną. Bierzemy pod uwagę akwizycje o dużej skali, ale nie chcemy kupować za wszelką cenę, czyli drogo – mówi Hojka.

Mediowa grupa miała na koniec 2013 roku 171,4 mln zł gotówki i jej ekwiwalentów oraz otwartą linię kredytową  do 100 mln zł. Gdyby pojawiła się możliwość interesującego przejęcia,  rozważyłaby zaciągnięcie dodatkowych zobowiązań.

– Bierzemy pod uwagę wszystkie możliwości: zarówno ewentualny alians z partnerem, jak i rozważenie możliwości stwarzanych przez rynek papierów dłużnych – mówi prezes Agory. Jednym z  sektorów, w którym grupa może się rozwijać m.in. przez akwizycje, jest telewizja. Od połowy marca nadawany jest pierwszy współprzygotowywany przez Agorę kanał naziemnej telewizji cyfrowej – Stopklatka TV.

– Jesteśmy otwarci na rozwój nowych kanałów. W różnych modelach i w różnych systemach dystrybucji: zarówno satelitarno-kablowej, jak i naziemnej – zapowiada Hojka.

W ciągu najbliższych czterech lat Agora będzie realizować nową strategię, co pochłonie około 230 mln zł.

—ele